• Małe co nieco... czyli... Autor: lakiluuk [109.207.108.*]
    "BUT NA CZERWONĄ TWARZ"
    Analizując spółkę która zarabia na internetowej sprzedaży części z Ukrainy, zainteresowany inwestor widzi stronę internetową, która jest napisana na odwal. Wystarczy poświęcić pół godziny by doprowadzić oprawę graficzną tej strony do stanu, który będzie bardziej przyjazny dla użytkownika, oraz skończy odstraszać potencjalnych klientów. Kolejnym aspektem w analizie tej spółki są ogromne ilości negatywnych opinii klientów. 
    Większość potencjalnych inwestorów skupia się na AT i innych współczynnikach, które są wykorzystywane do AT, nie licząc się z tym iż "Przemysł Giełda" przeznacza ogromne kwoty na prosperowanie różnych systemów, oraz portali, które mają na celu omamić potencjalnego leszcza w kwestii sytuacji spółki. Nie trzeba tłumaczyć że na rynku alternatywnym NewConnect, nie potrzeba wielkiego kapitału by skutecznie kreować cenę kursu, jak już kolejny raz powtarzam, kurs można kreować wedle uznania, pytanie tylko czy znajdą się leszcze do transakcji po danej cenie. Temu problemowi czoła stawiają płatni kreatorzy kursu, którzy powodują iż odpowiednie skrypty i algorytmy notują współczynniki, którymi posługują się potencjalne ofiary. Nie istotne staje się fakt, iż ktoś korzysta z własnych programów lub z ogólnodostępnych, istotne jest to, że wszystko opiera się na kursie, który jest kreowany przez odpowiednie podmioty.
    Większość spółek na NC powstało w celu odpowiedniegoo zawyżenia kursu, tak by leszcz uwierzył w przyszłość tej spółki. Celem tych działań są ogromne zarobki na niewiedzy leszczy. 
  • Re: Małe co nieco... czyli... Autor: ~bolek [5.184.5.*]
    Dnia 2018-06-05 o godz. 15:16 lakiluuk napisał(a):
    > "BUT NA CZERWONĄ TWARZ"
    > Analizując spółkę która zarabia na internetowej sprzedaży części z Ukrainy, zainteresowany inwestor widzi stronę internetową, która jest napisana na odwal. Wystarczy poświęcić pół godziny by doprowadzić oprawę graficzną tej strony do stanu, który będzie bardziej przyjazny dla użytkownika, oraz skończy odstraszać potencjalnych klientów. Kolejnym aspektem w analizie tej spółki są ogromne ilości negatywnych opinii klientów. 
    > Większość potencjalnych inwestorów skupia się na AT i innych współczynnikach, które są wykorzystywane do AT, nie licząc się z tym iż "Przemysł Giełda" przeznacza ogromne kwoty na prosperowanie różnych systemów, oraz portali, które mają na celu omamić potencjalnego leszcza w kwestii sytuacji spółki. Nie trzeba tłumaczyć że na rynku alternatywnym NewConnect, nie potrzeba wielkiego kapitału by skutecznie kreować cenę kursu, jak już kolejny raz powtarzam, kurs można kreować wedle uznania, pytanie tylko czy znajdą się leszcze do transakcji po danej cenie. Temu problemowi czoła stawiają płatni kreatorzy kursu, którzy powodują iż odpowiednie skrypty i algorytmy notują współczynniki, którymi posługują się potencjalne ofiary. Nie istotne staje się fakt, iż ktoś korzysta z własnych programów lub z ogólnodostępnych, istotne jest to, że wszystko opiera się na kursie, który jest kreowany przez odpowiednie podmioty.
    > Większość spółek na NC powstało w celu odpowiedniegoo zawyżenia kursu, tak by leszcz uwierzył w przyszłość tej spółki. Celem tych działań są ogromne zarobki na niewiedzy leszczy. 

    nic dodac nic ujac cala prawda o rynku nc lakiluuk,popieram w 100% ten post
  • Re: Małe co nieco... czyli... Autor: ~dani [91.216.213.*]
    wg lalalika przyszedł człowiek, zapłacił gotówką ponad milion złotych za notowane na NC akcje, gotowy był na wiele więcej-> wg raportu z negocjacji nawet i 1 milion euro. Czyli pieniązki ma i wiele mógłby zdziałać, ale drobnymi z rynku się nie bawi. Przy okazji członek RN z informacjami poufnymi też zakupił 100k akcji po 1,2zł. Oczywiście wszystko zostało przyklepane przez najświętsze instytucje razem z KRS na czele i generalnie to wszystko tylko po to żeby Aleja okazała się ściemą i stracili majątki :)) lalalik nie wiedziałem, że interesuje cie S-F :))
  • Re: Małe co nieco... czyli... Autor: ~xxx [31.0.126.*]
    w/g twojej najlepszej wiedzy będą to ogromne spadki buhahahahahahahhahahhaah
  • Re: Małe co nieco... czyli... Autor: ~musztarda [165.225.72.*]
    Ale "oni" maja 40% akcji. Kurs nie został wykreowany pod niebiosa a "oni" nie pozbyli sie akcji.
  • Re: Małe co nieco... czyli... Autor: ~Rodryg [83.10.222.*]
    No i właśnie, naprawdę wystarczy pomyśleć, przeanalizować, i czytać raporty, żeby mieć w miarę jasny i własny ogląd całej sytuacji.
  • Re: Małe co nieco... czyli... Autor: ~Piter [188.146.226.*]
    Można było dawno zrobić jadze powyżej 2 zł i mogli wszystko wywalić i obdarowac akcjami ulice. Nie zrobili tego. Nawet AEK mogło się pozbyć emisji i wywalić z zyskiem z 50%
  • Re: Małe co nieco... czyli... Autor: ~Lipton [46.134.106.*]
    Wiekszosc tych ekspertow wypisujacych tu te bajki to ograniczone elementy ktore nie sa w stanie tego zrozumiec. Trzeba pisac troche bardziej lopatologicznie
[x]
ALEJA 0,00% 0,00 1970-01-01 01:00:00
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.