Czyli jednak wracają do płacenia dywidendy
http://infostrefa.com/infostrefa/pl/wiadomosci/30474698,orzel-bialy-sa-12-2018-opinia-rady-nadzorczej-orzel-bialy-s-a-w-zakresie-rekomendacji-zarzadu-dot-podzialu-zysku-spolki-za-rok-2017
Wreszcie jakiś pozytywny gest do cierpliwych akcjonariuszy. Patrząc na przepływy za IQ to groszem nie śmierdzą i będą to musieli sfinansować kredytem, ale liczą się intencje
Dnia 2018-05-27 o godz. 21:50 ~maxi napisał(a): > super zwrot z tej inwestycji sie robi > spolka bedzie dywidendowa > cena powinna wrocic do poprzednich maximow pow 25 PLN
Raczej wysoka dywidenda i wezwanie w cenie około 14 PLN.
Nie spieszy mi się nigdzie ale nie wiem czy warto czekać. Nic w spółce się nie zmieniło. Nadal ważniejsze od działalności operacyjnej są spekulacje na kontraktach terminowych. Z tego co pamiętam łączne straty na spekulacjach to ponad 25 mln PLN w dwa lata. Skoro zarząd nie zamierza zmienić jak to pięknie nazywa "polityki zabezpieczeń" to pod co tu grać ?
Chłopie ciekawe co będziesz mówił jak cena ołowiu zacznie spadać, a spóła dostanie 15 mln zwrotu z transakcji. Wtedy dopiero byłby płacz i lament gdyby zaczęli notować straty a tak są odporni na zmiany rynkowe. Cena nie zawsze będzie tak wysoko, a od 2 lat lme ołowiu idzie regularnie w górę.
Żadna spółka nie zabezpiecza się na taką skalę jak Orzeł. Nie chodzi o sam fakt zabezpieczeń, bo wiele spółek surowcowych się zabezpiecza, ale o ich rozmach. Ale widać, że powoli rada nadzorcza traci cierpliwość do zarządu. Zarząd nie chciał dywidendy, a rada nadzorcza sięgnęła głęboko do kieszeni. Może to kara za to,że zarząd nie potrafił do tej pory znaleźć inwestora? Fundusz, który kontroluje Orła siedzi w spółce już kilkanaście lat. Jak na private equity to bardzo długo.
To raczej kara za brak pomysłu na spółkę. Nie wiedzą jak wydać kasę to trzeba im ją zabrać. Inna sprawa jak to się odbije na płynności i wartości spółki, ale ja się cieszę:)
a raczej spekulacji. Spółka nie jest producentem pierwotnego ołowiu gdzie koszty produkcji są stałe a przychody uzależnione od kursu pb na lme. Spółka jest przetwórcą wtórnego ołowiu który musi kupić. Cena zakupu podobnie jak cena sprzedaży jest w korelacji z kursem pb więc droższe zakupy to również sprzedaż w wyższych cenach. Zarobkiem spółki jest premia przerobowa. Skutek spekulacji kontraktami terminowymi jest taki, że spółka pozbywa się zysku przy wysokich cenach pb. Przy spadku ceny instrumentu bazowego spółka zarobi ale jak widać wynik na zabezpieczeniach prze ostatnie 4 lata to strata ponad 10 mln PLN. Tylko w roku 2015 udało im się wygrać 11 mln PLN zysku ale w roku 2016 stracili ponad 17 mln PLN a w roku 2017 ponad 15 mln PLN.
Orzeł Biały to spółka produkcyjna a nie fundusz inwestycyjny. Powinni skupić się na procesach produkcyjnych a nie spekulacjach. Dywidenda cieszy tylko co dalej ? Kiedy wezwanie bo obroty po 100 akcji raczej nie zachęcają do inwestycji.
Twoja sprawa. Na razie niech wypłacą tą dywidendę bo w projektach uchwał jest przeznaczenie zysku na kapitał. Wiele szumu o nic już tak bywało na tej spółce