"Jak nie prowadzić relacji inwestorskich. Czyli sepuku PR-owca". wykład na ten temat może poprowadzić były Prezes Infosystems S.A. Mariusz Sosnowski (wespół z papą i bratem)
Co mieli relacjonowac inwestorom skoro wyprowadzali pieniadze i stopa zwrotu + wartosc inwestycji dobila do magiczej wartosci ZERO. Przez ostatnie 2 lata Rodzina MS stosowala technike bodzcow podprogowych wysylajac ukryta wiadomosc do mozgu inwestorow: Nie inwestujcie w nasza firme bo i tak nic nie zarobicie, nie oddamy pieniedzy. wasze pieniadze sa teraz w raju podatkowym na naszych prywatnych kontach.
Dotacje unijne. Zamiast dbać o produkt firma dbała o pozyskiwanie funduszy. Fundusze generowały przychody na każdym możliwym obszarze działalności. Fundusze na rozwój własnego produktu. Prowizje za zdobycie dofinansowania. Opłaty za przygotowanie wniosku. Sprzedaż technologii generowanych google'm. Sprzedaż produktów w pakiecie z załatwieniem finansowania. Firma od 8 lat nie musiała działać rynkowo, bo była pompowana funduszami unijnymi.
Firma zaorała się sama. W nowej perspektywie było mniej dofinansowania trudniej było je pozyskać, instytucje finansujące zaczęły patrzeć podejrzliwie na projekty typu 'Unikalna w skali świata książka drukowana na papierze wegańskim'. Przyplątał się OLAF. Produkt rozwijany był przez lata bez żadnej weryfikacji - klienci i tak musieli go brać, jaki by nie był. Traktowali go jako część zapłaty za załatwienie dotacji na maszyny, nie zamierzali wcale używać.
I nagle jak dotacje się skończyły to okazało się, że firma nie ma nic: produkt w którego rozwój wpakowano miliony to wydmuszka, produkty Puzzli i Grandsoftu przejęte i nie rozwijane ani nie zrozumiane to już zabytki, na rozwój i zmianę produktu szans nie ma. OLAF rozwalił wizerunek firmy praktycznie uniemożliwiając pozyskanie nowych klientów na dotację. Co zrobił Zarząd? Ucieczka w przód. Wziąć jakąkolwiek dotację, wyprowadzić do nowej firmy ile aktywów się da, wszystkie trupy jak niedokończone wdrożenia, postępowanie OLAF, utrzymanie systemu Grandsoftu czy problematyczne rozliczenia załatwionych dotacji zostawić syndykowi i zrobić nowe otwarcie.
Dokładnie. Prezes sam podjął decyzje o zamknięciu spółki. Jednoosobowo podjął decyzje o wycofaniu się projektu unijnego 2.1, po tym jak spółka „zjadła” 99% dotacji. Wiedział ze MF zażąda zwrotu i to będzie gwóźdź do trumny. To dziwne że po zrealizowaniu 99% projektu, podejmujesz decyzje ze się wycofujesz. Perspektywa zwrotu tych pieniędzy to było jedyne rozwiązanie na zamknięcie spółki.
To ciekawa hipoteza ale tylko czesciowa. brak zakonczenia. 3 mln z dotacji obciaza majatek osobisty zarzadu. wyprowadzenie kasy w tej ilosci to par 296 kk i kara do 6 lat pozb wolnosci i 5 mln grzywny, udzielenie zarzadowi absolutirium za 2016 i 2017 obciaza odpowiedzialnoscia karna i finansowa osobiscie czlonkow RN. W dodatku mamy rzady PiS. Panowie z osiedla w Markach nie bardzo moga pomoc, a sadzac po opinii na temat ich dawnego kolegi we wladzach partii wlasnie sadza wzdluz ogrodzenia wiaz syberyjski.
Jestem dziwnie spokojny, że jedyny majątek prezesa stanowią akcje pewnej spółki giełdowej - obecnie w upadłości. Wszystko inne należy wliczając sznurówki należy do brata, żony, teścia. Z ninja nie ściągną ani złotówki. A celowe sprzeniewierzenie środków z dotacji trzeba udowodnić. Tylko że sprawa nie zacznie się przed zakończeniem postępowania upadłościowego, co biorąc pod uwagę nieruchomiści i zobowiązania długoterminowe jeszcze potrwa... A w połowie postępowania pis może przestać być u władzy. I prezes nam wypłynie jako jeden z męczenników walki o demokrację...
to bledne przekonanie. to przepisanie majatku w tym akcji infosolutions za chwile moze sie okazac bezskuteczne. Ty chyba nie rozumiesz ciezaru tych spraw. Tu jedyne rozwiazanie to posypac glowe popiolem i zwrocic "pozyczone" pieniadze.
trzeba byc idiota zeby majac zdolnosc kredytowa i bedac spolka publiczna robic takie walki. ja mysle ze prezio wraz z rodzinka uwielbia skoki na bungee. uzaleznienie od adrenaliny.
Do nich chyba nigdy nie dotarło, że są spółką publiczną. Mieli 75% udziałów jak nie więcej, traktowali firmę jako swój prywatny folwark. W sumie przekształcenie z zoo w sa było im chyba potrzebne nie dla pozyskania dofinansowania tylko dla zbudowania wizerunku, SA wygląda poważniej. W ich planie zabrakło jednego elementu - powinni wycofać spółkę z giełdy...
JAKA ZDOLNOŚĆ KREDYTOWĄ? NIE BYŁO ZDOLNOŚCI KREDYTOWEJ JUŻ OD KILKU LAT :) NAWET LEASING NIE ZGODZIŁ SIĘ NA FINANSOWANIE ZWROTNE JAGUARA POD KONIEC 2016 GDY ZROBIŁO SIĘ BARRRDZO NIECIEKAWIE. nIKT DOSŁOWNIE NIKT NIE CHCIAŁ MU DAĆ ZŁAMANEGO GROSZA!
ale lokal w KRA kupili na kredyt i spłacili w ponad 50% ciekawe czy skupują teraz własne wierzytelności za 20-30% wartości? Ktoś coś wie? Jaka jest struktura zobowiązań? Może trzeba skupić to zostało z tego miliona akcji. Po zwałce były obroty rzędu 300-400 K akcji, gdzie one się podziały? Sami skupili? Czy ktoś odebrał? Brat ze szwagierką? Konkurencja? Jeśli oni sami odebrali to biorąc pod uwagę poprzednie ruchy na akcjach mogą mieć 90%. Nawet jeśli utrzymują nisko cenę pod wezwanie, to wobec złożenia wniosku o upadłość średnia z trzech miesięcy nie ma zastosowania i takie wezwanie zostanie natychmiast zaskarżone.
wyjscie z gieldy poprzez wystraszenie akcjonariuszy mniejszosciowych odebranie im akcji i jednoczesne zapakowanie sie razem z cala rodzina do kicia. Nie lepiej bylo sie rozebrac do naga i biegac po Marszalkowskiej wykrzykujac : "jestem bogiem"? Ha ha ha... ale komedia
lepiej na DRUPiE, goło i wesoło, prezes biega na golasa i wykrzykujcie kupujcie Puzzle Flow!, (po angielsku oczywiście)
ale byłoby rwanie na produkt, strategia na litość... zawsze może to wykorzystać w firmie Infosolutions jako konsultant do zadań specjalnych. Coś a la Borysewicz :) :) :)
Albo miś z okienka... a teraz dzieci pocałujcie Misia w d...