10 - lecie Spółki, siedem lat na GPW. Cena emisyjna 7,5 zł,2011 r, stopa zwrotu dla obejmujących akcje - 77%, dywidenda w czasie notowań na GPW - 3 grosze. Prezes Zarządu praktycznie bez akcji ( symboliczne kilka tysięcy), żadnych informacji odnośnie zysków tzn. czy w ogóle zamierzają dzielić się nim w przyszłości, czy też skonsumować go tylko przez siebie, w postaci wynagrodzeń? Istnieje jeszcze scenariusz z ROBYG, czyli wezwanie po zaniżonej cenie z okresu wychodzenia Spółki z inwestycji w okres generowania zysków z tychże.Wiele pytań- żadnych informacji.To nie tak-Panowie i Panie z Zarządu, wygląda komunikacja z akcjonariuszami.
No nie do końca.Wice prezes ma 4,5 mln akcji. Nie mogą ogłosić (konkretnie Mirbut) przymusowego wezwania na akcje bo mają ich za mało, a poza tym to Mirgos tez musiałby sprzedać po zaniżonej cenie a kupował po 2,51. Kurs jest wyraźnie zaniżony i trzymany nisko . Tylko dlaczego ? Wyraźnie coś się święci ale co ?Napewno nie będzie wezwania poniżej 2,51 bo po tyle mirbut i Mirgos obejmowali ostatnią emisję. Pożyjemy zobaczymy. Ja narazie dzisiaj zacząłem dokupywać i będę robił to nadal oczywiście po jak najniższej cenie .