Dostaliśmy odłamkiem afery ;-), a tak serio to Big Data ma potencjał, nasi na razie opracowali proces ,,rafinacji" tylko żeby jeszcze przemysł paliwowy się tym zainteresował;-)
Po takiej aferze raczej analitycy bid data będą mieć trudniej niż łatwiej. Należy się spodziewać kagańców na dostęp i analizowanie danych. A ponieważ ma to zastosowanie w polityce, kształtowanie opinii publicznej pod wybory, restrykcje są pewne.
moze i sektorowi prywatnemu zaloza kaganiec ale wszelakie departamenty, agencje i biura trzyliterowe w trumplandzie beda w swoim zywiole a w ten segment uderza pilab za wielka woda