Najwyraźniej są tacy, którzy myślą o ucinaniu strat i takie poziomy im odpowiadają do zamykania pozycji. Dziwne. Szczególnie, że Kruk zaczyna odbijać korzystając na problemach GetBacku.
To są jaja co tu sie wyrabia z kursem. Ale przeczekamy i to. Nerwowe ruchy. Wierzę ze bedzie powyzej 10 zeta w niedługim czasie. Ulica sprzedaje patrzac na obroty.
Popyt zdechl. Kurs osuwa sie przy prawie zerowych obrotach. Czas podbierac i trzymac tak dlugo dopoki wskazniki sie poprawiaja. A fakty za ostatnie 3 lata sa nastepujace:
1. Wzrost zysku na akcje z 0.92 na 1.57 PLN
2. Wzrost kapitalu wlasnego z 116m do 157m PLN (ponad 13PLN na akcje)
3. Spadek C/WK z 0.78 do 0.55
Tak można by przypuszczać. Ale prezes powiedział w wywiadzie w listopadzie, że wyniki będą lepsze niż w 2016. Pamiętam takie zagrywki z dawnych czasów. Pojawiały się spadki a wyniki okazywały się b.dobre.
Myśle ze wyniki będą bardzo dobre, a przynajmniej zadowalające, Vin nie kupował wszystkiego jak leci, jak coś było za drogie to nie kupował tych wierzytelności, zreszta to jest firma rodzinna i widać ze zależy im głównie na stabilnym wzroście, w porównaniu do getbacka!
A widzieliscie to?
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Kruk-odbija-od-dna-To-juz-koniec-zlej-passy-7581704.html
Jak Kruk ma takie aspiracje to moze zaproponuja (a moze juz to zrobili) godziwa cene za pakiet kontrolny a aktualne zbijanie kursu to pod przyszle wezwanie, zeby srednia za ostatnie miesiace zanizyc? Teoria spisku?
I jeszcze jedno - ukryte zlecenia o ponad 1% ponizej najnizszych oficjalnych ofert sprzedazy. Po co tak nisko je ustawiac (i tak przy okazji - jak to sie robi?) skoro mozna sprzedac drozej? Chyba tylko po to aby utrzymywac kurs jak najnizej.
Możliwa jest manipulacja. Bu utrzymywać kurs nisko. Ale nie pod samo wezwanie. Bo żeby się ono udało, potrzebna jest zgoda głównych akcjonariuszy a nikt nie odda tych akcji po jakiejkolwiek średniej giełdowej. Ktoś trzyma nisko, żeby kupić takiej albo żeby pokazać właścicielom - zobaczcie jak giełda wycenia Wasz biznes.
A czy moze byc tak, ze wlasciciel zgodzil sie opchnac swoja spolke po np. 20pln ale nieoficjalnie. Oficjalna cena bedzie np. 7.50 PLN a roznica bedzie przelana na konto w jakims raju podatkowym. Grubasy sa zadonowoleni, bo:
1. Wlasciciel zaplaci mniejszy podatek od zysku ze sprzedazy udzialow
2. Kupujacy bedzie mogl dac nizsza cene w wezwaniu na pozostale akcje
Nie, nie może być tak.;) ja wiem, że wielu z nas uważa polską giełdę za bananową, ale takie numery nie przejdą. Poza tym co to dla Kruka wyłożyć 200mln? Wciąż jednak uważam, że główni tu nie chcą dać się przejąć. Kruk ostatnio ciągle powtarza, że szuka chętnych do przejęcia. I co? Nic.
Podoba mi sie Twoj pozytywny sposob myslenia. Pokrzepiajacy w obecnej sytuacji patrzac na kurs spolki. Teoretycznie nie ma uzasadnienia do przeceny o 1/3 w tak krotkim czasie. Szzegolnie patrzac na historyczne wyniki finansowe. Rynek jednak wycenia przyszlosc. Jak ja oceniasz przez pryzmat sporej niesporzytkowanej i kosztownej gotowki w kasie firmy?