To co sie dzieje na rynku IT doskonale odworowuje jak postrzegam zachodnia czesc kraju. Sztucznie krotkoterminowo napompowana, a tak naprawde nie posiadajaca wlasnej dlugofalowej praktyki/kultury biznesowej. Indata, cube, qumak, sygnity, newind itd... jedyna galez dajac stabilnosc to niemieckie montownie.Napompowac i sie zawinac. ktora normalna spolka w skali ~50mln zl ma 100% rok po roku wzrost przychodow. Czytaj indata.
Oj jak sie niemiec obrazie bedzie krucho tam.
Z drugiej strony bidny wschod ale pay szczekaja karawana jedzie dalej asseco, comarch itp.
naciągana teoria: niejasne warunki podziału wschodnia/ zachodnia polska - jak kwalifikujesz ten podział? według siedziby firmy, głównej strefy działania, historycznego pochodzenia firmy? według żadnego z tych kryteriów - podział firm, który podałeś nie pasuje. porównujesz ponadto 2 duże firmy - niby ze wschodu - z wieloma najczęściej niewielkimi - z zachodu. A takich małych - na "wschodzie" też wiele przechodzi problemy - wystarczy czasem jeden kontrakt by popłynąć ... dodatkowo podajesz parę przykładów wyłącznie z branży info a rozciągasz teorię na całą gospodarkę. Z danych GUS-owskich wynika, że województwa zachodnie cechuje znacznie większa ilość firm/ mieszkańców niż wschodnie, co oznacza raczej wyższą "praktykę/ kulturę biznesową". A że prawdopodobnie warunkuje też relatywnie wyższą ilość nieudanych projektów? - no cóż nie każdy biznes się udaje. to tak w skrócie, bo nie jest moim celem udowodnienie tezy odwrotnej do Twojej. dodam jeszcze tylko, że pochodzę z Polski - według tego dziwnego podziału - chyba wschodniej ;)
Sorry że tak uogólniam ale oprócz montowni dla automotive, agd i ikei plus centra logistyczne, zachód kompletnie z niczym mi sie nie kojarzy (może jeszcze niemieckie cukrownie). W ogole nie jestem w stanie przytoczyc jednej rodzimej solidnej firmy produkcyjnej (może chemia). To jest ta przedsiębiorczość o której mówisz? Dlatego pisałem tylko o IT.
Mówiąc zachód mam na myśli Wroclaw Poznan Gdańsk bo poza tymi miastami to Bieszczady.
A Wroclaw to już dla mnie jest fenomenem na skale Europy. Nie muszę być specjalistą żeby zobaczyć że z tym miastem jest coś nie tak.