Tak, że z wezwania nici (pkt 24 z wezwania, który wklejam poniżej). Nawet nie ma po co iść do BM.
Dobrze, OFE nie dały się zastraszyć. Niech rodzinka znajdzie inwestora branżowego, który da im zarobić a nie próbuje zarabiać na mniejszościowych. A chwilowo czekamy na wyniki za 4Q i dywidendę >10%.
Wezwanie jest ogłaszane pod warunkiem podjęcia przez Walne Zgromadzenie Emitenta uchwały, o której mowa w art. 91 ust. 4 Ustawy o ofercie (zniesienie dematerializacji akcji Emitenta). Warunek powinien się ziścić w terminie do 26 lutego 2018 r. (włącznie), który to termin jest nie dłuższy niż termin zakończenia przyjmowania zapisów w ramach Wezwania. Wzywający nie przewiduje nabywania Akcji w Wezwaniu mimo nieziszczenia się zastrzeżonego warunku.
I pozamiatane. Jutro -10 %. Staeiam, że Tarczynski wycofa sie z wezwania. Poczeka aż akcje spadną i przyjdzie Bessa na giełdzie. Wtedu OFE oddadza za 10 zl. A dywidendzie zapomnijcie. Tarczyński napisał że są konieczne inwestycje a poza tym teraz się zemścić na akcjonariacie. Doberze, że kupiłem tylko zaa 10 tys zl.
Poczytaj co piszą analitycy (choćby na bankier pl). Do tego dochodzi brak zgodności OFE . Jak to mówią chytry dwa razy traci. Jak nie dojdzie wezwanie do skutku to cena zjedzie tam gdzie byla przed wezwaniem <10 zl
Tak Tobie się zdaje. Poza tym to jak kolega wyżej zauważył nie przeszla na walnym zniesienie dematerializacji akcji Emitenta co wyklucza wezwanie. Napewno w tym podejściu. A teraz pomyśl, że kazdy z nas wie ze jak wezwanie nie dohdzie skutku to bedzie wodospad ( a w moim mniemaniu hest to wysoce prawdopodobne)
"Póki co wiadomo, że cena nie zostanie podniesiona w tym wezwaniu, ponieważ - jak zauważają sami Tarczyńscy - nie ma takiej formalnej możliwości. Wezwanie wygasa 28 lutego, potem Tarczyńscy - o ile będą jeszcze chcieli - mogą próbować ponownie. Nie jest jednak pewne, czy przy obecnym obrocie spraw skuszą się oni nawet na akcje, które mogliby pozyskać w trwającym wezwaniu. - W tej sytuacji, jeśli warunki wezwania nie są spełnione, rozważamy odstąpienie w ogóle od transakcji. Decyzję podejmiemy po zakończeniu zapisów - ocenił Dawid Tarczyński. Dzisiejsze "nie" ze strony OFE może więc przełożyć się nie tyle na dalsze wzrosty cen akcji, co na ich spadki "