Buczek powiedział , że do 100% zysku trafi do akcjonariuszy . Zapomniał dodać , że to trafi do głównych akcjonariuszy. podobnie jak to było przy poprzednich skupach. Skupią od siebie , a kiedyś znowu te same akcje w ramach premii przydzielą sobie . Ulicy pozostaje patrzeć z boku jak się wyciąga kasę.... Prezes poinformował, że wzorem lat poprzednich do 100 proc. zysku netto trafi do akcjonariuszy. "Możliwości są dwie: skup akcji własnych lub dywidenda. Decyzję w tej sprawie podejmie walne zgromadzenie pod koniec kwietnia. Wydaje mi się, że podobnie jak w latach poprzednich akcjonariusze skłonią się ku skupowi akcji, który mógłby odbyć się w czerwcu" - powiedział Sebastian Buczek, który wraz z Anną Buczek kontrolują łącznie 17,5 proc. akcji Quercusa.
jasiu , podczas ostatniego skupu kurs był w okolicy 5,xx a skup był ( chyba ) po 9 zeta. Dlaczego twoim zdaniem kurs nie poszedł do góry ? Redukcja podczas tego skupu była na poziomie 90% , czyli ktoś kto posiada 1000 akcji załapie się na skup 100 akcji. Koszty załatwienia zaświadczenia o posiadaniu na swoim rachunku akcji , koszty dostarczenia go osobiście do wybranego przez Buczków biura czynią tę operację nieopłacalną . Powiedzmy jasiu , że mieszkasz w Warszawie a Buczki wybiorą sobie biuro z Ustrzyk Dolnych które poprowadzi skup. Koszty dojazdu osobiście , koszty operacji , zapłata ewentualnego podatku sprawią , że do tego skupu dopłacisz. Dlatego trzeba mieć bardzo duży pakiet żeby po redukcji i innych kosztach na tym skupie zarobić. Podobna sytuacja ze skupem jest na MCI, tam też robią skupy od siebie , a za jakiś czas przydzielają sobie te akcje po złotym a nawet po groszu. Zapewne jasiu jesteś ubrany w papier , i tak już zostanie no chyba , że sprzedaż ze stratą.
Bzdury piszesz. Zaświadczenie z 'normalnego' biura pod wezwanie jest bezpłatne, a koszty sprzedaży jak przy zleceniu telefonicznym. Przynajmniej tak miałem w 2017. Ok, trzeba dodać 2x wizytę w biurze maklerskim, choć listownie też się da.
W zeszłym roku na jednym z forum czytałem podobną dyskusję i nikt nie napisał , że takie zaświadczenie dostanie bezpłatnie. Dlatego dzisiaj zadzwoniłem do swojego biura ( Beskidzki Dom Maklerski ) i za takie zaświadczenie chcą 29 zeta. Mogę złożyć telefonicznie zamówienie takiego zaświadczenia , ale po odbiór muszę wstawić się osobiście. W moim przypadku do tych 29 zł. trzeba dołożyć koszt dojazdu 40 km. I teraz najważniejsze ,gdzie Buczki wybiorą biuro które poprowadzi skup , i czy będzie możliwość wysłania tego zaświadczenia listownie, czy tylko wizyta osobiście. Mieszkam na Śląsku i jak by mi przyszło jechać osobiście do Warszawy ( tam i z powrotem ponad 600 km ) to ile bym musiał na tym skupie zarobić żeby to było opłacalne.
Żeby nie było krypto reklamy, DM BZtu nie pobrał za świadectwo pod skup złotówki. Skup prowadził chyba mbank, który ma oddział np w w k-cach i jeszcze 15 innym miejscach.
Można też było dokumenty złożyć pocztą.
Tyle faktów. Dyskusje zostawiam chętnym.