Czy ktoś orientuje się jak wygląda sprawa dywidendy na prawie litewskim w przypadku zdjęcia spółki z giełdy? Wiadomo, że kontakt z firmą będzie zerowy, ale czy mają oni obowiązek wypłacić dywidendę wszystkim, czy trzeba będzie się jakoś zapisywać? Myślę, że po zdjęciu z giełdy wypłacą sobie dobrą dywidendę, tylko, czy jest szansa jej otrzymania, bo nikt na walne na Litwę nie będzie jeździł, a tym bardziej gadał z nimi po litewsku. Ktoś ma jakieś doświadczenia? Bo sam chętnie w ramach ciekawostki bym zostawił sobie mały pakiet zobaczyć co się będzie dalej działo.
A ja myślę, że chińczykowi z handlują 4-5 razy drożej, albo dalej będą jechać tak jak jadą. Litwince zrobili interes życia na GPW. Sprzedali emisje na wyższej cenie, poobracali, zwiększyli wartość firmy, a teraz odkupią te akcje za bezcen.