Wyniki już za 2 tyg, które będą dużo lepsze niż się szacuje, do tego kolejne potwierdzenie dywidendy, a wy dajecie się oskubać fundom przez jakieś uwalanie kursu. Przecież sprzedając po takich cenach KAŻDY traci, jedynie pracownicy mają po 31, ale oni mają lockup jeszcze na pół roku, zatem ludzie po co wy się dajecie tak oskubać? :D Nie lepiej wam zapomnieć o giełdzie i wrócić w marcu? Po wynikach tutaj będzie wystrzał dlatego tak zaniżają kurs. Myślcie byście potem nie żałowali ;)
Moim interesem życia było sprzedanie akcji tej firmy po 36 zł. Kupiłem po 36 i byłem stratny jedynie prowizję. Zarydzykuję stwierdzenie, że za kilka miesięcy sprzedałbym za około 20 zł.
A jakie były złe newsy na temat spółki które w jakikolwiek sposób wyjaśniały by spadek? Żadne, także nie ma powodu by tak cena spadała = nie ma powodu by się denerwować. Cena na pewno wróci do 38 zł, kwestia czasu i tyle. Nie ma co się emocjonować spadkami bo Play to solidna spółka, która przynosi ogromne zyski. Rozumiem gdyby taki spadek był podyktowany jakimiś powodami, ale ich nie ma, zwykłe fluktuacje cenowe.
Tak fluktuacje. Tręd boczny z leciutkim spadkiem tak jak w kanalizacji żeby części stałe leciutko się ześlizgiwały, a nie stromo waliły w dół z impetem :). Natomiastżeby szły w górę potrzebny jest porządny młynek i pompa, a nie ściemniany blenderek i wiatraczek z mielącego ozorka.
"W 2016 r. Polkomtel zanotował 6,808 mld zł przychodów. Nie sposób precyzyjnie porównać je z wynikami za 2015 r. ponieważ te operator opublikował w innym standardzie rachunkowym (kalkulacyjnym). Patrząc na wielkości nominalne przychodu, to w 2016 r. operator podniósł jego wielkość, ale przy zastosowaniu tych samych standardów rachunkowych różnica na korzyść 2016 r. byłaby mniejsza lub w ogóle by jej nie było." Ciekawe jak PLAY z tego wybrnie.