Była sobie spółeczka kręciła sobie kółeczka - taki kogel- mogel, bez cukru i jajka raz... zatoczyła krąg, wokół - zdziwienie dwa... zatoczyła krąg... wkurzenie ! trzy... znowu krąg..... olśnienie !! robimy sobie kółeczka, taki kogel- mogel spółeczka Aż tu pewnego, ranka pięknego prysła banieczka, nie ma kółeczka znowu wkurzenie znikło olśnienie ręka w nocniku w głowie marzenie.