Załadowany po kokardę, uzbrojony w czas i dobre przeczucie :) ostatnie ściągnięcie 5gr nie było przypadkiem. Pora by Sapling znowu był notowany powyżej kilkunastu groszy - na start. W firmie dobrze się dzieje.
Tutaj małymi kroczkami, w naturalnym rytmie będziemy się wspinać jeśli nic się nie wydarzy. Każdy będzie miał czas na wejście i przemyślane wyjście. Takie moje zdanie. Skokowy wzrost możliwy tylko na wyższych poziomach wg mnie.
Podstawowym problemem jest brak zainteresowania spółką. Mamy groszowy walor, który zniechęca inwestorów. Póki nie zainteresowałem się profilem działalności też byłem sceptyczny. Zainwestowałem w to, bo lubię spółki, które faktycznie prowadzą działalność. Z uporem maniaka będę powtarzał, że nie jest to wirtualny biznes. Sapling prowadzi działalność, sprzedaje produkty, rozwija ofertę, optymalizuje produkcję i koszty. To realnie prowadzony biznes, a to potężny atut biorąc pod uwagę NC. Ci, którzy mają czas, będą zadowoleni. Tutaj nic nie wydarzy się nagle, na to nie liczcie. Stabilnie rozwijany biznes najpierw musi pokazać zyski - to niebawem, później zainteresuje inwestorów, ale na zaufanie (i pieniądze z ich portfeli) jeszcze trzeba poczekać :) Powodzenia! Pozdrawiam!