ten kontrakcik do Ziemi Świętej ale wycieczka do Jeruzalem to by się przydała zarządowi a tam na kolanach do Grobu Pańskiego i prosić o zdrowie skoro rozumu kieby rękawicka abo li bi jakoby jakoby kawałecek smycka
ja to ostanimi laty czekam na raporty bo zawsze się uśmieje jak to są tam wyliczane nowe niezwykłe i zaskakujące ich okoliczności przez które nie udało się zrealizować marzeń sennych w 120%. Fajne to jest i basta.