Dopóki Sternik nie zadecyduje że płyniemy na północ. 120 PLN - kiedyś wydawało się bajką.... teraz powoli widzimy 90 .... jak to punkt zwrotny to i tak nie warto wywalać.... No chyba że mamy 90 ,przychodzi kryzys lub zadyszka to i 60 zobaczymy....
Wyniki za 4q dopiero 1 marca więc jeszcze bardzo dużo czasu. Na wsparcia za bardzo nie ma sensu patrzeć bo łamią się kolejne jak zapałki w zasadzie bez walki. Sentyment jest bardzo zły. Do marca widzę tutaj to co jest. Minimum kapitalizacja zjedzie jeszcze o 100 mln. W połowie lutego można pomyśleć o kupnie jak cena będzie około 100 - 105zł . Ja drożej niż 105 nie mam zamiaru płacić.