Rano po 3 gr było ponad 20 mln akcji na Kupno. A nagle wszystko zniknęło i poleciała podaż po 3 gr.
Niezła spekulacja. Zapewne z jednej kieszeni do drugiej.
W spekulacji królują chciwość i strach. Chciwość pcha do zakupu bo szybka okazja na zarobienie kasy. Strach, bo spada i trzeba sprzedać.
I pewnie pod to gra ten spekulant. Z ręki do ręki - tworzy duże obroty. Spycha kurs w dół. U ludzi tworzy się strach i chcą sprzedać coraz niżej. Aż nagle w pewnym momencie znikną wszystkie zlecenia S i będzie pchał coraz wyżej.
Wtedy zapanuje na rynku chciwość - ludzie będą chcieli kupić coraz wyżej i wyżej, bo kurs będzie uciekał. Na K będzie stało ponad 20 mln akcji. I wtedy w pewnym momencie K zniknie i poleci mocna sprzedaż.
I tak kilka razy, aż spółka przestanie być grana.
Zarobi ten duży spekulant, w reszta straci, bo chciwość spowoduje, że nie wyjdą na czas i zostaną z akcjami jak zawsze.
Może. Ale akcja z rano pokazuje, że ktoś duży bawi się ze zleceniami (nagłe zniknięcie popytu na 3 gr na 20 mln akcji). Teraz te zlecenia wiszą na 2 gr sugerując popyt.
Wykazujesz dokładnie te objawy jakie chciał uzyskać ten duzy spekulant - strach, bo coś się złego dzieje i trzeba sprzedać szybko. Ten lęk rośnie już od kilku sesji i ludzie skłonni są sprzedawać coraz niżej.