Ponieważ, człowiek który jest w to zamieszany był w tym czasie urzędnikiem państwowym i pracował jako assesor komorniczy i za ten okres są zarzuty dla tego człowieka. Dopiero po jakimś czasie został zatrudniony i Getback, a więc ta sprawa nie dotyczy Getback. Prezes to doskonale wytłumaczył
Aseseor komorniczy nie jest urzędnikiem państwowym (bo zatrudnia go prywatny przedsiębiorca czyli komornik a nie państwo), nie jest także funkcjonariuszem publicznym (por. orz. SN - jest nim tylko komornik, a nie osoba działająca z jego upoważnienia).
Czyli przeszedł z jednego prywatnego podmiotu do drugiego prywatnego podmiotu.
prezes uchylil tez rabka tajemnicy. wyniki operacyjne i finansowe za ostatnie miesiace najlepsze w historii. IRRpowyzej 25 w polsce i IRR powyzej 30 w hiszpanii. a wiec hiszpanskie wierzytelnosci beda mega dochodowe.no i jeszcze prezes jasno powiedzial ze akcje sa tanie i zamiast sprzedawac nalezy kupowac. tyle wynotowałem z tego wywiady, a ze 10 razy powtarzal ze getback nigdy w nieuczciwy sposob nie pozyskiwal danych to kazdy to słyszał
Nie był pracownikiem Getback ??? ten pan już wystąpił na podium http://wyborcza.pl/1,75968,19904008,getback-czyli-cofnij-sie-dziennikarzu-sztuka-mrozenia-krytyki.html w marcu 2016 !!! "Powyższe zainteresowanie [czyli moje pytania - MKD] może sugerować, że dopatruje się Pani czegoś niewłaściwego w fakcie, że pracownik GetBack Pan Grzegorz Godlewski był zatrudniony u komornika Pana Rafała Wojtyny, jako asesor, w czasie gdy trwała współpraca pomiędzy Spółką a komornikiem w zakresie egzekucji sądowej - napisał prawnik. - Nie może być mowy ani o naruszeniu prawa, ani dobrych obyczajów; w szczególności nie występował, ani nie występuje żaden konflikt interesów, ani sytuacje jakiejkolwiek preferencji".