Dnia 2017-12-19 o godz. 11:02 ~Le napisał(a): > Myślę że kończy się już czas dla kolarzy teraz tylko w górę Czemu spółka tak milczy ?
Powodów może być wiele. Jesli złożyli wniosek o dopuszczenie towaru do obrotu - niechętnie się tym będą chwalić. Rozpatrzenie wniosku potrwa, po co informować ewentualną konkurencję? Jeśli jeszcze dogadują umowy z takimi np. Kanadyjczykami - tym bardziej z ich punktu widzenia robić to w ciszy. Oczywiście, pewnie inaczej by było, gdyby główni akcjonariusze chcieli szybko podbic cenę i opchnąc nam akcje - wystarczyłoby puścić info o "podjęciu rozmów z partnerem z Ameryki Północnej" i mielibyśmy taaaaki odpał! :-) Ale jak wiesz, RX nie może sprzedac nawet jednej akcji ze swoich 80 mln - bo nie są notowane. Ten Max Media Cable - tez nie. O Calatravie pisałem - sprzedawaliby ze stratą i pewnie tez mają inne plany - zresztą, te wszystkie akcje pewno w jednych rękach. Jesli ktoś ma sprzedawać, to tylko jakis grubszy leszcz, co brał w ciągu ostatniego roku nizej. Zobaczymy
Dnia 2017-12-19 o godz. 11:36 ~Le napisał(a): > Może Ci główni nie mogą sprzedawać ale chyba mogą trochę dokupić
:-) Oni mają razem taką większość, że już im więcej chyba nie potrzeba :-) Zresztą ja zakładam, że oni chcą sprzedac akcje - przynajmniej częśc - ale nie nam na giełdzie (pomijam , że nie mogą, bo te akcje nie są notowane), tylko partnerowi, od którego będą tę marihuanę importować. Jaki to układ będzie, to trudno przewidzieć. Ale jak się patrzy na to, co się dzieje w ostatnich miesiącach w Niemczech, Danii czy Hiszpanii - zawsze te wielkie firmy kanadyjskie wchodzą w jakis układ, często kapitałowy z partnerami europejskimi. Najsmieszniejsze jest to, że jak jedna z tych dwóch największych fim czyli Canopy Growth i Aurora Cannabis wejdzie do jakiegoś kraju poprzez jakąs miejscowa spółkę, to zaraz pojawia się ta druga - i tez kogoś przejmuje, albo zawiera umowy. Toczy się kanadyjsko-kanadyjski bój o rynki w krajach Europy.
Może zresztą ktoś z tych głównych akcjonariuszy kupi te parę akcji na giełdzie, żeby podnieść kurs - jeśli będzie im na tym zależało w kontekście właśnie sprzedaży części akcji jakiemuś zagranicznemu partnerowi, albo jakiejś nowej emisji po wyższych cenach. RX najpierw odkupiła akcje od tych co brali udział w układzie, a potem jeszcze objęła jakies 4 miliony akcji, żeby suma akcji wyszła równe 200 mln. Wszystkie akcje, które ma RX nie są notowane na giełdzie, ale co im tam zaszkodzi wziąć powiedzmy jeszcze milion z giełdy? Oczywiście, jeśli będą tego potrzebować.