Skoro , spółka przesuwając raport roczny motywowała to datą 15 grudnia, to chyba coś się JUTRO wydarzy. Pytanie czy przed sesją czy po sesji??? Ja widze to tak - "wierzyciele i banki finansujące zdecydowały o dalszym finansowaniu spólki do dnia 15.01.2018 kiedy to zostanie ustalone dalsze postępowanie wobec spólki pod warunkiem, że dogadamy się do 15.02.2018 albo ewentualnie nie wykluczymy nowej daty która jawi się na 15.03.2018 . Do tego czasu wierzyciele i instytucje finansujące zastanowią się czy nie przedłuzyć ewentualnej oceny zdolności dalszego finansowania do dnia 15.04.2018 :-) :-) "
Bo chyba nie ogłoszą dużego kontraktu z ekstra marżą ;-) i nadzieją na dywidendę w roku 2050?
Po takim komunikacie audytor, który pracuje z nadzieją na zapłatę, może wprowadzi trochę literatury zrozumiałej tylko dla profesorów języka polskiego. Niestety dla inwestorów instytucjonalnych kończących rok w dniu 31.12 ważne jest żeby kurs do ich bilansów wyglądał dobrze, a potem (po wzięciu premii" się zobaczy. Czyli czy hasło - "jakoś to będzie" znowu zadziała ?? Nawet nie wiem kto powinien w końcu powiedzieć sprawdzam?
Sam siebie recenzuje, bo moje słowa ciałem sie stały! Prorok jam ci jest, czy też poziom hahmentów zainteresowanych stron osiągnął dno dna?? Dajcie nazwiska tych fachowców ze strony instytucji finansowych którzy poparli takie ŚWIATŁE działanie. Jakże się cieszę, że rynek podlega kontroli prawnej i ochronie po stronie leszczy /sarkazm - jakby regulator nie rozumiał/. A co dalej ?? dalej to samo! Tylko żeby nie zapomnieli o terminach ustawowych ;-)