Byłem wczoraj w jednym ze sklepów. Nie mogłem się oprzeć kolorowemu wystrojowi, bogatemu asortymentowi i miłej obsłudze. Krótko mówiąc dopadł mnie szał zakupowy i w efekcie kupiłem pięnkną mysz komputerową do gier (w bardzo atrakcyjnej promocji). Paragon zachowuję gdyż zamierzam jeszcze powrócić i dopytać o parę spraw technicznych a mniemam że obsługa doskonale zna się na podzespołach i urządzeniach peryferyjnych.
ja dziś kilka tysi drogocennych akcyjek zassałem i od razu widać że ustawiaczom kursu nie za bardzo się to spodobało, śmiesznie było obserwować ich nerwowe ruchy jak im ktoś sprzątnął sprzed nosa ich bezcenne akcje, hahaha naprawdę mając trochę wolnych środków żal nie wejść w akcje warte dużo więcej -zysk praktycznie bez ryzyka.
dokładnie zgadzam się w całęj rozciągłości , warto brać bo tu tylko może byc drożej, sam się zastanawiam jak ustawiaczom kursu opłaca się taka zabawa ze spuszczaniem, kursu do 5,50-5,60., przecież oni więcej akcji tracą niż zyskują od zniecierpliwionej ulicy. Takie zabawy to oni prowadzić na poziomach 6,50-7,20, przecież wiadomo że będzie kolejne wezwanie, pytanie tylko kiedy.