Ryzyko jest zawsze. Co jest na "+": dosyć niski free float, rozwojowa branża technologiczna, przewidywane są nowe produkty, 4kw jest najlepszy w roku (choć nie wiadomo czy akurat ten będzie). Co jest na "-": akcjonariat (głównie rodzina, znikome ofe), czysta analiza techniczna, przestrzelone prognozy. Warto obserwować papier. Jeżeli ma ktoś kapitał podzielony na transze dla danego papieru, może w okolicach 20 kupić mały pakiet ale ryzyko spadku do np. 15 przy słabych wynikach jest duże.
Mogę powiedzieć, że ja to dalej trzymam mimo strasznych strat do pokazania wyników za 4Q2017. Spółka jest bardzo tania, może się to szybko zmienić, jeżeli dowiozą lub przekroczą prognozę, a pan Wilusz na spotkaniach z instytucjonalnymi przysięga na wszystko, że to zrobią. Choć ewidentnie ubarwiali prawdę przed IPO wydaje się, że słabość wyników rzeczywiście była dla nich zaskoczeniem i raczej nie są bezczelnymi oszustami. Spółka ewidentnie leci kiedy sami nie kupują, musiałby się znaleźć jakiś instytucjonalny, który się na tym nie sparzył, a ma napływy netto i szuka nowego małego tematu. Jakbym miał wchodzić teraz to pewnie dwustopniowo - połowę kasy wrzuciłbym teraz, bo ponownie mocno zjechało i jest szansa, że będą bronić, połowę przed wynikami na wszelkie wypadek. (chyba np. że okaże się, że są jakieś przesłanki, by sądzić, że okres świąteczny był marny).