Bricks Acquisitions Limited, podmiot należący do funduszy inwestycyjnych Goldman Sachs International, ogłosi wezwanie do zapisywania się na sprzedaż 100 proc. akcji Robygu, po cenie po 3,55 zł za akcję - poinformował Robyg w komunikacie.
Co robicie ?
Cena nie jest aż taka zła, patrzac na kiszenie się tej spółki w ostatnich msc.
w 2018 roku zysk wyniesie 145 mln a wy spprzedajecie za c/z 7 ??? spólka jest warta conaimniej 4 zł jak nie 5 zł przy cenie porównawczej do innych deweloperów
Raczej nie skupują żeby dokładać do spółki, ale zarobić w jakimś czasie. Kto sprzedaje dzisiaj już zarobił, ale kto inwestuje długoterminowe pewnie też nie straci. Ciekawi mnie czy dywidendę utrzymają?
Tzn. jest wezwanie po 3,55 i za taka kwote Goldman przejmie akcje, wszystko co mozna jeszcze ugrac to wyciagnąć w br. dywidende/ a kto okresli jej wysokość jeszcze w tym roku przed jego zakończeniem?/ A jak fundusze np. na pilnym walnym postanowią,że nie oddadza poniżej 4 co wtedy z wezwaniem?
Jak nie oddadza minimum tych 60% to akcje pojda w dol nawet ponizej 3 PLN. Jezeli oddadza to spolka zniknie z gieldy w lutym. Chyba ze GS sie rozmysli i zostawi ja na gieldzie. Ale to oznaczalo by dla nich jedynie dodatkowe koszty...
Poniżej 80% zaczną im się schody. Wykup gwarantują od 66%, więc GS jest świadomy "ograniczeń", które są przed nim na tej spółce. Wystarczy Aviva i PZU + kilku niezdecydowanych mniejszych z udziałami >0,5% żeby po blokować im wiele decyzji :). Równie dobrze GS mógł już dogadać się z fundami i określić pierwszą cenę wezwania zaniżoną, żeby drobnica wystrzelała się z akcji, fundy łykną w dobrej cenie, co wynagrodzi im cenę poniżej godziwej na końcowym odkupie. Jednak poniżej 3,8-4 nie widzę sensu sprzedawania tej spółki. Jest jeszcze sprawa, że dosyć dużo akcji Robyg-a posiada Skarb Państwa, któremu gdzieś z tyłu głowy chodziło stworzenie dużego państwowego dewelopera. Robyg miał być jednym z kręgosłupów tego pomysłu. "Dobra zmiana" potrzebuje firmy dla celów populistycznych - mieszkanie+. Macierewicz tego nie wybuduje, potrzebują speców ;). Analiza dla mnie jest prosta. Daty wezwania też dużo mówią. Te zamieszanie może jeszcze 10 razy się obrócić na korzyść i niekorzyść :).