W Stanach silne odbicie, dax na zielono , miedź kręci się raz plus raz minus a u nas wodospad jakby się wojna światowa zaczęła? Wiem że na giełdzie próżno szukać logiki, ale związek przyczynowo skutkowy jakiś musi być.
Wydaje się, że nastąpiła wyprzedaż po ogłoszonych wynikach. Wyniki są niższe od oczekiwanych, więc Ci co liczyli na wzrost wartości akcji się zawiedli, w efekcie się wyprzedają, stąd spadek ceny. Całe zamieszanie wykorzystują teraz CI co chcą tanio dokupić. Za jakiś czas (tydzień, miesiąc, dwa) cena znów zacznie iść w górę przed ogłoszeniem wyników za IV kwartał/rocznych.