Nie zamierzam realizować zysku paru tysięcy na CLN i siedzieć na kasie i modlić się, że spadnie i znowu kupię i sprzedam drożej..... I tak 20 razy albo 50 .....
Mam tutaj zupełną inną wizję inwestycji: Skupić jak najwięcej po każdej cenie, po 35, 30 28, 25, 40, 50 ......
i z jak największym koszykiem akcji sprzedać za 5-10-15 lat....
Generalnie celuję plus minus : ilość włożonej kasy x 10 . plus minus jakiś margines błędu;
Jak ktoś się z tego śmieje to znaczy, że nie wierzy w to, że spółka może dać zarobić w Long Term.
Jeśli uważasz, że papier CLN nie ma potencjału do wzrostu to masz rację. To warto siedzieć na kasie. Ja uważam, że warto mieć jak najwięcej akcji Celon Pharma - im więcej tym lepiej. Tym się różnimy. Jeśli zysk 5 czy 10 tysięcy jest twoim celem to rzeczywiście warto sprzedać CLN z zyskiem. Tylko nie bierzesz pod uwagę, że różne spółki powinny mieć różny pomysł na inwestycje. Akurat ta spółka w tym miejscu gdzie jest dziś, wg mnie, kompletnie się nie nadaje do ciągłego kółkowania i nerwowej sprzedaży i kupna. Ale to moje zdanie. Za 1- 2-3 lata będę po nicku wywoływał do tablicy z zapytaniem ile kasy zarobiliście na CLN. na dzień dzisiejszy możemy sobie tylko popisać :)
Na rynku zarabia sie majac papiery a nie kase, jesli o tym nie wiesz to właśnie cię uświadamiam. Inna sprawa jest kiedy i jaką spókę i po ile kupisz, ale to papieryzarabiają a nie kasa na rachunku.
a myślisz że celon jest lepszy od livechata, tamten przynajmniej zarabia i się rozwija, wolniej, ale się rozwija, a tu stagnacja
Dlaczego do dzisiaj nie ma wniosku o badania kliniczne dwóch kolejnych leków, które w ciągu trzech miesięcy (informacja z maja) miały być w badaniach klinicznych.
Dlaczego tiotropium nie jest w badaniach klinicznych (w prospekcie napisali że w 2017 tiotropium będzie gotowe do złożenia wniosku w 2017).
Dlaczego nie ma "dużych przychodów", których to maciej wiczorek spodziewał się w drugiej połowie roku (informacja sprzed roku z pap) takich przykładów można mnożyć.
Ściemniacze i tyle. Może się jedna rzecz opóźnić a tu się nic nie sprawdza i wszystko opóźnia, już nie wspomnę o pseudo badaniach klinicznych w USA o których nikt nie słyszał ani nigdzie o nich nie ma informacji (clinicaltrial. org) Sciema i tyle.
gdyby nie dotacje to ta spółka by umierała z braku środków, bo nic nie zarabia, wszystko przepala, jej biznes nie spina się rynkowo, nie padł tylko dzięki dotacjom, wystarczy że dotacje się skończą i uschnie
Pimko napisał"a tu stagnacjaDlaczego do dzisiaj nie ma wniosku o badania kliniczne dwóch kolejnych leków, które w ciągu trzech miesięcy (informacja z maja) miały być w badaniach klinicznych. Dlaczego tiotropium nie jest w badaniach klinicznych (w prospekcie napisali że w 2017 tiotropium będzie gotowe do złożenia wniosku w 2017). Dlaczego nie ma "dużych przychodów", :) moja swietej pamieci Babcia odpowiedziała by co po nagli to po diabli oraz ze spieszyć trzeba się powoli :)
Trochę w tym racji jest co piszesz, nawet bym powiedział, że to mogą być słowa kogoś kto zainwestował i liczył na szybki wzrost:)
Ale....
Nie jest tak, że spółka nie zarabia, bo nie zarabia MAB. CLN zarabia tylko 2016-2017 nie ma żadnego ani wzrostu ani zysku większego. Constans w wynikach - to prawda.
Ale nowe rynki (ok - z opóźnieniami) ale są podpisywane. Duże tynki miały być do końca 2017. Potem coś na koniec 2017 i na początku 2018. A w realu wyjdzie, że pewnie wszystkie duże rynki EU będą w 2018. Trudno, taka branża.
Nowe potencjalne rynki, nowe centrum (bez krechy), i cały pipeline plus jego dofinansowanie = nie są reko do kupuj ..... to trudno.
Dla mnie ta firma ma bardzo dużo zalet i jeszcze jedną największą: będzie mam nadzieję jeszcze sobie pokupować za dobry kesz po taniości.
I jeszcze jedno i może najważniejsze: Selvita i Mabion w ciągu 6-7 lat urosły o około: MAB z 15 PLN na 100PLN czyli ponad 6 razy; SLV z 5 PLN na 40 PLN czyli jakieś 8 razy;
SLV zarabia mnie niż Celon Mabion nie zarabia nic;
wniosek: Firma Wieczorka jak będzie pracować i działać jak działa to za :
6-7-8 lat szacunkowo: 18 PLN x 6 = 108 PLN 18 PLN x 8 = 144 PLN
Hej Tobik :) myślę i dzialam podobnie do Ciebie z tą różnicą ze jednak dywersyfikuje posiadane środki na dwie spółki. I mam nadz. że za kilka lat otrąbimy sukces :)
jakiś miesiąc temu zredukowałem o 10 % zaangażowanie w CLN z 50 na 40% i przeniosłem środki na PLW. Ale to chwilowo. zakładam ze PLW wzrośnie pod wyniki kwartalne po CMS i Gold Rush które świetnie sie sprzedają i pod nowe premiery w tym Agony w pierwszym kwartale 2018r. a gdy tak sie stanie to przeniosę znów część środków na CLN tym bardziej, że myśle że za miesiąc czy dwa dalej będziemy przy cenie 30zł... albo nawet troche niżej przez jeszcze jakiś czas. Do odbicia Potrzebujemy nowych dużych europejskich rynków i trochę czasu by zdobyć rynki. to wszystko trochę potrwa. :)