Chodzi im o to zebys tak wlasnie myslal. Na poczatku sesji wcale nie byly wyzsze obroty. Transakcje umowione. Kilka procent wztostow po to aby uaktywnic popyt i wtedy powolna sprzedaz akcji. Na koniec zjazd zeby kurs za wysoko nie odjechal bo wowczas chetnych do wywalania byloby wiecej. Cala filozofia. Tak wyhlada wywalanie akcji na papierze o niskim wolumenie.
My mówimy o tej samej spółce? :) Wcześniej naganialeś na wzrosty, potem sprzedałeś, bo "nie wytrzymałeś psychicznie" i teraz chyba naganiasz na spadki, co? ;)
brawo groszołapy sprzedawały ze stratą na koniec dnia !!!!!! zakończyliśmy na plusie i to jest najważniejsze !!!! robią to co na krezusie jak był po 96 groszy !!!!! codziennie wyższe ceny !!!!
Nie naganiam. Zycze awam wzrostow i trzymam kciuki. Zwyczajnie ten scenariusz sie kilka razy juz powtarza i mnie to zastanawialo. Gdyby to bylo zbieranie to juz by odpalilo dawno, bo wyzbierane wszystko. Odpalu nie ma a akcja ciagle ta sama. Zatem taka jest wlasnie moja teoria. A sprzedalem bo nie wytrzymalem cisnienia i niepokoily mnie wlasnie te zagrywki.