Panie Ryszardzie,
Czy mógłby Pan polecić książki do astrologii finansowej? Czy płatne raporty są godne uwagi? Czy korzystał Pan z jakiś innych źródeł?
Ja w swoich decyzjach inwestycyjnych kieruję się analizą fundamentalną. Natomiast Pana wpisy świetnie wskazują zmiany krótkoterminowych trendów. Chętnie przeanalizuje Pana propozycje literatury.
Też tak myślałem Rhett. Jednak Ryszard trafnie przewidział wszystkie zmiany trendu na GPW które obserwuję od ponad roku. Ze zwykłej, ludzkiej ciekawości chciałbym ten temat zagłębić. Starożytne cywilizacje wiele decyzji operali na analizie gwiazd. Przypływy i odpływy również są wynikiem położenia Księżyca względem Słońca oraz Ziemi.
Szanuję Twoje poglądy, nie krytykuję ich i nie obrażam. Jak wspomniałem, sam podejmuję decyzję w oparciu o AF.
Uważam jednak, że poznanie astrologii finansowej może dodać kolejnego wymiaru do analizy i być może wielcy tego świata czynią tak samo?
Siema Tytus, Tak z moich spostrzeżeń to wydaje mi się że najlepszym mixem jest stosowanie TFE, a do zasięgu fal w timingu stosowałbym ruchy planet, ale uwaga nie tylko. Jest nawet stronka na necie którą gościu prowadzi, w tym roku tylko 1 mc mu się nie sprawdził. Operuje na indexie a nie walorze
Mnie też to zaintrygowalo, czasami wyglądało to jak by ~ryszard wróżył ze szklanej kuli podając w przyszłość konkretne daty, zwroty kursu a nawet godziny. Podaje to z niezłym wyprzedzeniem w i wyglada trochę jak wyliczenia szalonego naukowca a tu patrz wszystko się sprawdza. Szacuneczek ~ ryszardzie. Ale podaje tez konkretne metody z AT poza spostrzezeniami astronomicznymi, więc jest to składowa wielu czynników i napewno masa pracy, analiz, wyliczeń...
Kolego danio. Nie ma tak że do gry stosujesz tylko jeden determinant. Niby na MACD jest sygnał kupna, interwał godzinowy, dzienny itd. Ale z tymi sygnałami to jest różnie - gruby nas nie raz wyruchał. Nawet gdy kurs miedzi i $ wskazywał na 130 to gdzie kurs był miedziaka np Chodzi o to by przede wszystkim nie wpaść w błoto, i te cuda wróżbiarskie każde z osobna rozpracowywać i nakładać na siebie jak jedną folię rzutnika na drugą, i szukać punktów wspólnych. Recht pisze że opieranie decyzji inwestycyjnych na zasadzie ruchów gwiazd jest głupotą - i ma rację. Ale proszę sobie pomalować fale eliota na wigu i nanieść na wykres daty Ryszarda. Malowanie fal eliota sugeruję ograniczyć do tych wyższego rzędu, bo przy tych niższego rzędu można dostać zayeba