Wg ostatniego komunikatu bank sprzedał WSZYSTKIE akcje jakie mogl sprzedac. Skoro sprzedal wszystkie to oznacza, ze kredyt nie zostal w calosci splacony. Wiec akcje serii C pojda pod młotek. Gdyby bank zostawil jakas czesc akcji, ktore ostatnio sprzedawal to myslalbym, ze to koniec podazy, a tak...
zapraszam do lektury komunikatu który pojawił się po sprzedaży , a dopiero potem do zadawania pytań
bank sprzedał wszystkie akcje Z TEGO ŹRÓDŁA które miał , czyli które mógł sprzedać prezesowi .
a prezes jak wynika z komunikatu ma jeszcze od groma akcji , i bank najwidoczniej nie może mu ich sprzedać, a prezes nie zamierza się ich pozbywać (skoro pisał o chęci ODKUPIENIA tych co poszły w rynek z woli banku)
bank ma pelnomocnictwo do rachunku maklerskiego, wiec bedzie sprzedawac wszystko co tam jest dopoty dopoki odzyska kredyt. Akcje serii C zostały dopiero co zarejestrowane w sadzie gospodarczym, ale nie w KDPW, wiec nie sa przedmiotem obrotu. Skoro nie sa, wiec bank nie moze tych 1.250.000 jeszcze sprzedawac na gieldzie.
Bez wzgledu na rzeczywiste powody przeceny. Poziom 6 mln zl wyceny jest totalnie smieszny... miko wszystko jest to podmiot z poteznymi aktywami (wiem wiem sa tez zobowiazania). Wciaz jednak sytuacja jest do uzdrowienia. Spolka jest do przejecia praktycznie za darmoche. Naprawde nie warto miec tej spolki nawet za darmo? Kompletnie nie rozumiem....
oczywiscie, ze jest do uzdrowienia. Nawet moze byc taki przypadek, ze sprzeda sie caly majatek, dogada z wierzycielami, a na gieldzie bedzie skupowal jakis inwestor i wprowadzi zupelnie inny biznes. Opcji moze byc tyle ile gwiazd na niebie
No i zastanawia mnie przebieg dzisiejszej sesji. To nie byla typowa podbitka. Sypanie zaczelo sie dopiero na samym koncu sesji.... nie lubie tworzyc takich teorii spiskowych, ale faktycznie to wyglada na czyszczenie stopów... nie wiem co o tym myslec.... no i ta kapitalizacja.... masakra jakas