Macie ociupinkę oleum? Prezes jest właścicielem, kurs akcji się aktualnie nie liczy, liczy się rozwój wszelkimi możliwymi sposobami byle tylko nie stracić kontroli nad firma. Efektem tego działania będzie dająca zyski firma i to wówczas będzie czas na zyski i ew dywidendy etc. Aktualnie interesy właścicieli i akcjonariuszy są nieco inne by nie powiedzieć zgoła inne bo cele są inne. Akcjonariusz przebiera nogami bo chce szybkiego zysku a właściciel ma to teraz w d...e bo myśli o interesie jaki będzie za kilka lat. Sorki kochani ale taka prawda jest i pozostaje kupić i czekać albo grac a nóż się uda ugrać albo zostać ogranym :)
Do tych wszelkich sposobów zaliczacie kłamstwa a to nie mieści się w zakresie etyki biznesu. Brak komunikacji z akcjonariuszami świadczy o buraczanym charakterze zarządu, co tłumaczyłoby braki moralne w postępowaniu z tymi akcjonariuszami.
Gdyby miało to dać zysk firmie to nie byłoby wałków z Bioenergią, a wszystkie dotychczasowe i przyszłe emisje akcji byłyby po cenie rynkowej skierowane do wszystkich graczy na rynku...
Przejrzyj na oczy i nie daj się zrobić w konia 3 raz z rzędu...
Rekordowe inwestycje OFE we wrześniu w akcje. Poczytajcie artykuły.
To.sie zapytam. Skoro to długo terminowa inwestycyjna spolka to czemu długo inwestujących funduszy tutaj nie ma? Chociażby głupie 10 k akcji czemu żadne OFE nie kupiło?
Już nie mówię o TFI.
Tyle funduszy inwestycyjnych emerytalnych A tu nawet kontrahent krzak nie chce wejść kupić kilka akcji. Bo? Wie że będzie bez silny jak my w tym łupaniu żeby nie powiedzieć dyma....
Dnia 2017-10-20 o godz. 11:06 ~ZAK napisał(a): > Macie ociupinkę oleum? > Prezes jest właścicielem, kurs akcji się aktualnie nie liczy, liczy się rozwój wszelkimi możliwymi sposobami byle tylko nie stracić kontroli nad firma. Efektem tego działania będzie dająca zyski firma i to wówczas będzie czas na zyski i ew dywidendy etc. Aktualnie interesy właścicieli i akcjonariuszy są nieco inne by nie powiedzieć zgoła inne bo cele są inne. Akcjonariusz przebiera nogami bo chce szybkiego zysku a właściciel ma to teraz w d...e bo myśli o interesie jaki będzie za kilka lat. Sorki kochani ale taka prawda jest i pozostaje kupić i czekać albo grac a nóż się uda ugrać albo zostać ogranym :)
Slabo sie znasz na gieldzie sam się przekonasz za jakis czas