Jeżeli spółka spłaciła 41% wartości wyemitowanych obligacji, to już jest mocna. Po przekroczeniu 50% powinna być jazda, ale kto będzie chciał sprzedawać jak wszyscy mają straty? Kto kupił- a tych jak na lekarstwo - zarobi nieźle. Po decyzjach sądu powrót na poziomy 2,5-3 możliwy i to w dobrym tempie.
W takim tempie spłat zaraz wejdziemy w 2018 i kolejną spłatę nastepnych obligacji. Jezeli firma sie podniesie to da zarobic ale ma do spłacenia kilka milionów jeszcze a nie generuje zysków. Kiszonka tu może być jeszcze kilka lat