Jak w tym samym czasie w październiku 2012 roku kurs osiągnął taki poziom jak dziś to w dwa miesiące odbił się 400%. Jeżeli już odwołujemy się do danych historycznych to weźmy także to pod uwagę. Wtedy też były głosy jak to nie ma szans na odbicie.
To nie są bzdety tylko rzeczywiste dane historyczne. Bzdety to twierdzenie, że spółka jest w dramatycznej sytuacji. Spólka działa normalnie i taki spadek kursu jest nie adekwatny do rzeczywistej sytuacji w spółce.
Zobaczymy do konca roku kto mial racje. Dla mnie smierdzi padlina juz od dawna. Mialem tego gniota w okolicach 1zl i sprzedalem z minimalna strata po raporcie. Juz wtedy bylo widac kierunek poludniowy. Teraz po pseudo skupie, dywidendzie ktora byla jedna wielka podpucha do wyciagniecia kasy z firmy oraz scalenie ktore chyba do skutku nie dojdzie to mam 100% pewnosc ze tu ratunku nie ma. Mozecie zaklinac rzeczywistosc i liczyc na rajd wiadomo jaki ale sie nie doczekacie bo predzej to wywala z gpw. Mimo to powodzenia i minimalnych strat zycze.
bat 2017-10-17 20:23 IP 31.0.123.*
Nie opowiadaj bzdetów. Spółka jest w dramatycznej sytuacji, dziesięć razy gorszej, niż przed 5 laty. Czuć piachem.
Tylko, że ja tego nie napisałem, a jakaś szmatława fałszywa suka się pode mnie podszywa. Indata poprawiła zysk netto Q2 do Q1 o ponad 900%