Mialem zaleglosc w splacie faktur. Zadzwonilem do konsultanta by podal mi kwoty i dane faktur. Po czym zpewnilem ze wszystko bedzie uregulowane w ciagu kilku dni. Jeden przelew zrobilem natychmiast drugi po kilku dniach. Gdy do nich zadzwonilem zeby zapytac czy wszystko juz uregulowane uslyszalem ze pierwszy przelew jak najbardziej, kwota pokryla czesc zaleglosci co do drugiego zdazyli ta pozostala zaleglosc sptzedac firmie windykacyjnen. Ale kasa do nich wplynela i sobie zaksiegowali i stwierdzili ze u nich wszystko ok i ze musze teraz jeszcze dogadac sie z firma windykacyjna. Takie gnoje. Chcesz oddac dogadasz sie a Ci taki numer wytna.
Chcialem dodac ze: Byc moze play ma jakises profity z tego ze jak ktos chce oddac kase i da sie ja od niego sciagnac czym predzej do zew. firmy windykacyjnej zeby i ona zarobila. Chyba ze konsultant szybki cynk puszcza i swoje zgarnia. Nie bede dodawal ze nadal jestem ich klientem o czym doskonale wiedzieli i zostawiam u nich co miesiac gotowke.
Znając życie to te Twoje kilka dni trwało kilka miesięcy dlatego zadłużenie sprzedali. Jak nie stać na abonament to przejdź na kartę, nie masz kasy to nie dzwonisz, a nie żyjesz na koszt Pla a później oczerniasz.
Pierwsza wplata byla 18 danego miesiaca zas drugs 22. Wiec miedzy jednym a drugim przelewem bylo 3 dni roznicy. I daleko mi od oczerniania. Gdybym nie ustalil wczesniek warunkow z konsultantem nie poruszal bym tematy.