Chronologicznie: - Publikacja podpicowanego raportu za kw. 2 (pięknie przesunęli koszty do WNiP) - Ogłoszenie emisji (mimo, że pół roku wcześniej prezes zapewniał, że nie emisji będzie) - Fundusz Querqus wychodzi z inwestycji - Emisja okazuje się klapą, zamiast 55 mln po 19 zł, spółka otrzyma 6 mln po 11.50 zł - Brak kasy na rozwój, mają 1/10 z planu inwestycyjnego, a takie piękne były plany - A zaraz zaczną amortyzować to co w podpicowanym raporcie za kw. 2 przesunęli do WNiP, pojawią się realne koszty + wynagrodzenie, pewno sowite, 3 menedżerów, ciekawe z czego będą finansować rozwój
Ogólnie Prezes sprzedaje mnóstwo pięknych wizji "o szklanych domach" (ta nad-obecność spółki w mediach też powinna dać sygnał ostrzegawczy) a tutaj popisowo się zaorał.
W tym momencie powstaje pytanie, co do kompetencji prezesa i zdolności strategicznego zarządzania, bo zafundował inwestorom i przed wszystkim SPÓŁCE piękną KATASTROFĘ.