Się okaze ze jak teraz będzie wezwanie po 6 z hakiem to wszyscy bez mrugniecia oddadzą. To jest super taktyka. Wszystkie INNE spolki na giełdzie powinny tak robic.
Zbierasz z rynku na emisji kilkadziesiąt milionow. Rozwijasz spolke. Nie wykazujesz zysku bo ciagle inwestujesz. Przekonujesz ze masz kiepski interes bez perspektyw. Odkupujesz w wezwaniu za procent pierwotnej wartości.
Robisz za kilkanaście miesięcy emisje za kilkadziesiąt milionow chwalac się super perspektywami.
Akcjonariusze sa w głębokiej czarnej i ciemnej dupce ;-)
Wiele dużych i trwałych wzrostów spółek zaczyna się od "uwalenia" kursu. Jeśli jesteś przekonany co do spółki to okazja na zakupy a nie lament. Poza tym uwalanie kursu to ryzykowna gra bo może wejść ktoś trzeci jak Rosjanie w Azoty. Gdyby Komp był po 4PLN to bym się ucieszył, a jak po 2PLN to szalał ze szczęścia. Jedyny w tej chwili punk niepewności to ugoda z CCE, do którego CCE dąży we własnym interesie. Przez wieloletnie utrzymywanie kursu przy podłodze B. nie przejmie całej firmy. Niestety ma po drugiej stronie bardzo słabych przeciwników. Jeśli nie uda się zebrać grupy akcjonariuszy którzy pojadą na walne, to będzie to po prostu żałosne. Ludzie zakładają fora na fejsie a szkoda im 40PLN żeby zarejestrować się na walne i liczą na to że ktoś inny wszystko za nich załatwi. Wiec może nawet lepiej żeby przez uwalanie kursu pozbyć się takich cieląt, to i prędzej jest szansa na odbicie bo akcje trafią w mocne ręce.
Dnia 2017-09-16 o godz. 12:38 linquist napisał(a): > Wiele dużych i trwałych wzrostów spółek zaczyna się od "uwalenia" kursu. Jeśli jesteś przekonany co do spółki to okazja na zakupy a nie lament. Poza tym uwalanie kursu to ryzykowna gra bo może wejść ktoś trzeci jak Rosjanie w Azoty. Gdyby Komp był po 4PLN to bym się ucieszył, a jak po 2PLN to szalał ze szczęścia. Jedyny w tej chwili punk niepewności to ugoda z CCE, do którego CCE dąży we własnym interesie. Przez wieloletnie utrzymywanie kursu przy podłodze B. nie przejmie całej firmy. Niestety ma po drugiej stronie bardzo słabych przeciwników. Jeśli nie uda się zebrać grupy akcjonariuszy którzy pojadą na walne, to będzie to po prostu żałosne. Ludzie zakładają fora na fejsie a szkoda im 40PLN żeby zarejestrować się na walne i liczą na to że ktoś inny wszystko za nich załatwi. Wiec może nawet lepiej żeby przez uwalanie kursu pozbyć się takich cieląt, to i prędzej jest szansa na odbicie bo akcje trafią w mocne ręce.
Jest dokładnie tak, jak piszesz. Wiem już teraz, że silnej grupy nie będzie. Ale nawet jeśli będę sam, to zgłoszę swój sprzeciw. Od strony prawnej to wystarczy. Wsparcie można dostać później. Mylisz się jednak upatrując przyczyny zaniechania w skąpstwie. Obserwowałem to zjawisko na kilku spółkach, a ostatnio na Hawe. Praprzyczyną jest bezgraniczna niewiedza. Poczytaj uważnie posty na forum. Piszący tu nie odróżniają podstawowych kategorii księgowych, w rodzaju przychód i dochód. O ujmowaniu CAPEXu jako koszt - co jest oczywiste dla większości z nich - już nie warto nawet wspominać. Jak tacy mają się zmierzyć z zagadnieniami prawnymi? Czyli takimi, które są opisane obcym dla nich alfabetem? To są cielęta - i tu się z Tobą zgadzam. Ale nie z racji wieku, tylko rozwoju umysłowego.
Jest jeszcze jeden element który w jakimś stopniu ciąży na kursie, mianowicie ryzyko potencjalnego choćby nieświadomego uczestnictwa w karuzeli VAT która m.in. pogrążyła actiona. Branża stała się chłopcem do bicia i obiektem zainteresowań US. Obawy mogą nie być zasadne, ale jest to jakiś element ryzyka obniżający atrakcyjność nawet nie spółki a całej branży. Przypuszczam że czeka ją konkretna hossa ale dopiero gdy urzędy skarbowe się od nich na dobre odp.. lą.
Dnia 2017-09-16 o godz. 17:09 ~mały napisał(a): > Jest jeszcze jeden element który w jakimś stopniu ciąży na kursie, mianowicie ryzyko potencjalnego choćby nieświadomego uczestnictwa w karuzeli VAT która m.in. pogrążyła actiona. Branża stała się chłopcem do bicia i obiektem zainteresowań US. Obawy mogą nie być zasadne, ale jest to jakiś element ryzyka obniżający atrakcyjność nawet nie spółki a całej branży. Przypuszczam że czeka ją konkretna hossa ale dopiero gdy urzędy skarbowe się od nich na dobre odp.. lą.
Masz rację w tym, że karuzele VAT sprowadziły marże w detalu IT do prawostronnego zera. Niżej nie mogły, bo zbyt wielu ludzi musiałoby mieć zapłacone za milczenie. Ta presja znika na naszych oczach w dwóch kierunkach - raz, że kurczą się kanały dystrybucji o ujemnej marży z punktu widzenia dystrybucji legalnej, a dwa, że firmy z dystrybucji o "ujemnej marży" znikają z rynku.
Jeśli karuzele VAT - czyli proceder, który dawał 23% czystego zysku extra - znikną z rynku, to dopowiedz sobie resztę. Krajowy rynek IT miał marże mniejsze niż FMCG. Ktoś sobie zadał pytanie dlaczego?
Niskie marże to w największym stopniu efekt wojny małych sklepów z sieciówkami typu rtv-euro-agd. Z tym że komputronik to nie tylko komputery i elektronika, także AGD, zabawki, kosmetyki, narzędzia itd. Poza tym cały czas rozbudowują kanały sprzedaży bezpośredniej, otwierają nowe sklepy, rosnące ceny pomogą też ukryć wyższe niż dotąd marże. Generalnie można powiedzieć że sytuacja w IT się stabilizuje. Action prowadzący głównie handel hurtowy był o wiele bardziej narażony na ryzyko karuzel VAT niż komputronik. Ten problem także się dezaktualizuje choćby dlatego że upłynęło już trochę czasu i można się było do nowych realiów przystosować.
W skrócie : resort w końcu się zorientował że może wykosić polskich dystrybutorów IT a podatki wylądują za granicą.
Wiceszef skarbówki uspokajał przedsiębiorców, że dzięki nowym wytycznym administracji skarbowej zmieniło się podejście do kontrolowanych firm. Jego zdaniem przedłużające się i przewlekłe kontrole skarbowe wśród polskich dystrybutorów elektroniki to „problem historyczny”. Co więcej, w ocenie Piotra Walczaka ryzyko dla branży jeszcze bardziej zmniejszy wprowadzenie mechanizmu podzielonej płatności (split payment), które ma na celu eliminację wyłudzeń VAT. Zasada ta ma wejść w życie w kwietniu 2018 r.
Dnia 2017-09-16 o godz. 18:38 linquist napisał(a): > https://www.crn.pl/aktualnosci/oszusci-odpuscili-branze-it > > W skrócie : resort w końcu się zorientował że może wykosić polskich dystrybutorów IT a podatki wylądują za granicą. > > Wiceszef skarbówki uspokajał przedsiębiorców, że dzięki nowym wytycznym administracji skarbowej zmieniło się podejście do kontrolowanych firm. Jego zdaniem przedłużające się i przewlekłe kontrole skarbowe wśród polskich dystrybutorów elektroniki to „problem historyczny”. Co więcej, w ocenie Piotra Walczaka ryzyko dla branży jeszcze bardziej zmniejszy wprowadzenie mechanizmu podzielonej płatności (split payment), które ma na celu eliminację wyłudzeń VAT. Zasada ta ma wejść w życie w kwietniu 2018 r.
Każdy czyta samodzielnie.
Jego zdaniem przedłużające się i przewlekłe kontrole skarbowe wśród polskich dystrybutorów elektroniki to „problem historyczny".
Jeden zrozumie, że już nie będzie kontroli, drugi, że początkiem każdej z nich będzie dekapitacja. To jest farsa. VAT zaczyna się od konsumenta. Jeśli ktoś psuje przepływ VAT-u od konsumenta do budżetu, to nie jest to "problem historyczny". To jest istota sporu.
Istota sporu to przede wszystkim sposób przeprowadzania kontroli i nadmierna żarliwość urzędników US w wykonywaniu swoich obowiązków. Głośna medialnie sprawa actiona gdzie kowal zawinił a cygana powiesili raczej dał już do myślenia. W tym temacie trochę się zmieniło . Firmy które nie działały intencjonalnie raczej powinny już spać spokojnie.
Zresztą ....ciężko mi sobie wyobrazić by duża spółka giełdowa z tej samej branży co Action nie została dotąd prześwietlona przez US. Gdyby były jakieś brudy chyba już dawno by wyszły ?
Dnia 2017-09-16 o godz. 19:49 ~mały napisał(a): > Istota sporu to przede wszystkim sposób przeprowadzania kontroli i nadmierna żarliwość urzędników US w wykonywaniu swoich obowiązków. Głośna medialnie sprawa actiona gdzie kowal zawinił a cygana powiesili raczej dał już do myślenia. W tym temacie trochę się zmieniło . Firmy które nie działały intencjonalnie raczej powinny już spać spokojnie. > > > > http://biznesmedia.pl/kontrole-skarbowe-domniemanie-winy-przedsiebiorcy/
Istota sporu to kasa. Weź i zrozum. Żarliwość urzędników ma się nijak do niepohamowanej żądzy Bielińskich. Otarłem się o nich jeszcze w czasach, gdy z giełdy na Grzybowskiej jeździli po twarde dyski do California Computers. CC padło bo handlowało uczciwie. Nie mogło wygrać z kimś, kto ma 22% ( wtedy) handicapu na dzień dobry. Te actionowe makiety to są głupki, za którymi stał prawdziwy biznes lat 90-tych
Rozmawiając z Tobą ma chęć włączyć antywirusa, bo nie odbiegasz od bota.
Dnia 2017-09-16 o godz. 20:28 ~mały napisał(a): > Ok, nie wykluczam że masz sporą wiedzę na temat, także nie będę wchodził w polemikę. Także zluzuj majty.
To zdanie Cię plasuje pośród tych, o których pisałem. Nie jesteś w stanie podjąć dyskusji merytorycznej, więc wskakujesz w slang właściwy osobom, które z definicji nie wiedzą co to merytoryka.
"Zluzuj majty" napisał INWESTOR spytany o księgowanie CAPEXu.
Ktoś to ujął znacznie lepiej ode mnie:
"Nic na świecie nie zostało rozdane tak równo, jak rozum. Nikt nie uskarża się na jego brak." Autor: J.Tati
Dnia 2017-09-16 o godz. 21:42 ~mały napisał(a): > "Zostaw mnie i idź swoją drogą". > > Ja się ciebie nie uczepiłem, to Ty rozpocząłeś personalne animozje. Bez odbioru.
W zderzeniu dwóch umysłów, ten żywszy zareaguje szybciej. Nadal nie ogarniasz problemu?