Chodzi oto żeby ulica oddała akcje ze stratą, i ulica odda bo psychicznie nikt nie wytrzyma codziennych spadków. Przy normalnym akcjonariacie kurs po wynikach lepszych od oczekiwań szedł by w górę,a tu spada i spada po średnio 2 zł dziennie, to jest celowe i tyle. Jak spadniemy poniżej 152 ja osobiście wychodzę ze stratą 6000 zł bo nie chce stracić np 40000zł. Życzę wytrwałości posiadaczą dużych pakietów i nie tylko.
Te spadki wpisują się jeszcze w charakter korekty, zasięg maksymalny jeszcze nie osiągnięty, więc trzeba spokojnie czekać i uśredniać (co pewnie większość posiadaczy większych pakietów właśnie robi, co też wpływa w ten przedziwny sposób na kurs, oczywiście nie bez znaczenia są OFE :)). Katapulta jeszcze przyjdzie. Historycznie rzecz biorąc, spółka ma aktualnie bardzo interesujące wartości wskaźników :). Z giełdą różnie bywa, ale myślę, że cierpliwi na swoje wyjdą. Najważniejsze, że branża mało ryzykowna w obecnych czasach. Przy obecnym wzroście popytu prywatnego na świecie nie można wyczekiwać niczego innego niż północy, a mam wątpliwości co do tego czy jest to w cenach ;). Zresztą "analitycy" średnio "trafiają" z oceną co poniektórych wskaźników globalnych. Czy specjalnie czy po prostu nie wiedza co to znaczy "owczy pęd" (szczerze wątpię) robi to zamieszania na rynku. Zacznijcie się przejmować, gdy każdy z nich będzie "szczęśliwy", wtedy będzie wiadomo, ze nie tylko akcji AMC trzeba się pozbyć ;), a ulica za "poradą" będzie łykała na górce, której szczyt możliwe, że jest już niedaleko.