sam sobie odpowiadasz, aby było 5 zł za 1 akcję nie są potrzebne kontrakty - jedynie potrzebna jest spółdzielnia i kupujący - bez jakichkolwiek kontraktów może być te 5 zł i to w 1-2 miesiące
moim zdaniem już mają akcje, zauważ, że jak Waldek sprzedawał to były to transakcje po 8.000 - 12.000 akcji dziennie, a cena spokojnie rosła obroty rosły do 1 mln zł w przy cenie 1,3 zł volumeny też były bliskie 1 mln akcji na sesję - z całym szacunkiem dla ulicy ale my nie mamy takich możliwości - więc dzięki Waldemarowi właśnie spółdzielnia ma solidny pakiet - widać, że już trochę zarobili i szykują się do kolejnego niespodziewanego ruchu (dużych volumenów) na akcjach T2P
W tym wypadku myślę podobnie. W lipcu ktoś zajął pozycję na t2p, zresztą wskazuje na to chociażby to, że pomimo ponad 2 milionów akcji Kosińskiego kurs zaliczył szczyt na 135. Są dwie możliwości albo wchodziła spekuła i KNF chwilowo pokrzyżował im plany (nie mieli kiedy zamknąć pozycji) albo brał ktoś na dłużej np. Bartoszewski... i może ktoś jeszcze. Dla akcjonariuszy mniejszościowych obie opcje są dobre, a dlaczego to chyba nie muszę pisać. Ja dzisiaj pół dnia czekałem na 085 i 086 i nic nie wpadło. Zobaczymy jutro ;)