jak zobaczysz, ze koszty zarządu spadają to będzie sygnał do zakupu, ale najważniejszy jest wzrost zysków, a na razie jak widzę systematycznie spada, a koszty zarządu systematycznie rosną
ekscytowanie się kontraktami uważam za przedwczesne, no może kontrakt na kilkadziesiąt milionów ;)
czy ktoś pomyślał jak sprzedać tą spółkę w razie jej kłopotów? a może ona ma patent na wieczne zarabianie? gdyby się szwajcar nie połakomił na nią byłaby po ok.14 zł
spędziłem z tą spółką szmat czasu, miałem ją jak była po 5 zł i bałem się dokupić, a historia lubi się powtarzać, wystarczy , ze ktoś będzie musiał więcej sprzedać
nie, że jej nie lubię , mam sentyment, zarobiłem pow. 100%, śr. zakup ok. 11 zł , sprzedałem co najmniej po 23 + dywidendy, ale mnie strasznie zmęczyła :(
Mialem Talex prawie od debiutu ,sprzedalem pare lat temu .To byla najgorsza z moich inwestycji (przynoszacych jakiekolwiek zyski). W tej ostaatniej hossie:kgh ,pko ,cd projekt zarobilem tyle ile w oststnich 10 latach.
Tu nic nie bylo nigdy jasne ,wlasciciele to beton ,malo elastyczni ,nie bywjaacy w srodowisko "prawdziwych biznesmenow" . To "profesorkowie" dzialajacy jak urzednicy ,bojacy sie wlasnego cienia. Z tymi menedzerami nie pomnozysz zyskow ,moze ciut lepiej jak w banku , czas leci chcemy zyc pelna piersia:)))).