Ostatnie informacje o wejściu na nowe rynki (nowa spółka w Austrii i Węgry) raczej świadczy o dobrej kondycji firmy i chęci zdobycia kolejnych miejsc do ekspansji. Czekam aż w końcu uda im się wejść na rynek amerykański, to wtedy dopiero mogą dostać impuls do wzrostu. Kierunek rozwoju i wszystkie ostatnie inwestycje to raczej pozytywny impuls....A my ciągle na 4.7 tak kurs tkwi(plus minus) na przestrzeni 6 lat...
taka spółka, z takimi zyskami w każdy kwartał, takie dywidendy i dlatego nie mogę zrozumieć tego marazmu, tego braku zaufania do tak dobrego waloru. A ludziska inwestują w śmieci na NC tracąc olbrzymie pieniądze. Ten papier moim skromnym zdaniem winien kosztować znacznie więcej.