Tia, proponuję zorganizować jakiś zjazd akcjonariuszy mniejszościowych Komputronika. Można by przy okazji utworzyć grupy wsparcia i podczas terapii zajęciowej robić z włóczki postacie ~ewana :)
a ja tam myślę, że swoje osiągnął. Być może nawet więcej niż przypuszczał, ale nie tu miejsce aby to tłumaczyć. Prostsze są prace ręczne na grupach wsparcia...haha
tacy z was matematycy to ogarnijcie temat nie sprzed paru dni, no może tygodni, ale cofnijcie się jakieś 7-9 miesięcy wstecz. A i w niektórych kwestiach jeszcze wcześniej. Idiotą ten kto myśli, że prezes stwierdził parę tygodni temu, że skupi sobie akcje i zrobił wezwanie. Proces odzyskiwania ruszył dużo, dużo wcześniej. I to na tyle. ŁYKENT!!!
Owszem. Patrząc na kurs, przekazywane od miesięcy komunikaty i ruchy na akcjach prezesa, można odnieść wrażenie że ten proces zaczął się już prawie 2 lata temu. Ale skoro niecny plan z wyciśnięciem akcjonariuszy po niskiej cenie nie powiódł się w obecnym wezwaniu, nie zostaje mu nic innego niż wykonać jeden z dwóch scenariuszy:
Scenariusz A: uruchomić kolejne wezwanie, tym razem z ceną która skłoni drobnych do sprzedaży. Kolejne wezwanie z ceną nieznacznie tylko wyższą niż 7.18 najpewniej dało by dokładnie taki sam skutek.
Scenariusz B: decyzja o pozostaniu na GPW i zmiana polityki dywidendowej (w tej opcji zaniżanie kursu jest już bezcelowe, tak samo jak ciągłe przenoszenie zysku na kapitał zapasowy - w końcu buczek przecież też chce sobie wypłacić dywidendę czyż nie ?)
Nie ma innych opcji. Może jeszcze Marinera po rozwiązaniu porozumienia z EKB i WB iTotal siorbać akcje bezpośrednio z rynku ale tak czy inaczej to będzie się wiązało ze znacznym wzrostem kursu. Już teraz widać wyraźnie że wyprzedaż całkowicie osłabła, co w sumie nie dziwne, bo ile może spadać spółka z C/Z=4.5 i C/WK=0.32, generująca zysk i dobrą perspektywą ? Dolar już po 3.66 !