Kurs miedzi taki,że KGHM powinno być po 128, albo wyżej, a jest po 113. Zero zainteresowania spółką. Obroty mizerne, jak na jakimś gniocie. Gruby hamulcowy trzyma łapę na kursie.
Kurs stanowczo za niski w stosunku do cen miedzi i zielonego, zaraz kontrakty lekko się skorekcą a miedziak walnie w dół z 3%.Cena 120 to minimum w stosunku do miedzi , trzymają kurs i syf.
w 2011 roku miedź była po 10000 tyś za tonę jadnak w przeliczeniu na zł wychodzi ok 29000zł.Pod koniec roku miedź była w przeliczeniu na zł ok 22000zł.Czyżby w tym roku mamy takie odwrócenie trendu ze spadkowego na wzrostowy.
Gruby za wszelką cenę zbija poniżej 112. Nie da się wygrać z trendem. Wcześniej, czy później musi odpuścić. Poszedł w kontrakty i teraz musi minimalizować stratę. Dopóki inny gruby nie będzie miał interesu, aby wejść w KGHM, to będzie nas kisił w okolicach 112.
Dobra teoria. druga wersja jest taka, ze ktos wie cos o spółce, o czym wieszkosc uczestnikow rynku nie ma pojecia i wykorzystuje kazdy wzrost do sprzedazy. obym się mylił.
dodatkowo prawda jest taka, ze pomimo wzrostu prawie 2% nie mamy dzisaij żadnych powaznych kupujacych. poranny wzrost to bardziej ucieszka przestraszonych miśków. byki stoją za drzewem i boją sie wychylać.