Umorzą akcje i bez wezwania będą mieli 40% nastąpi skok w górę wejdą tak jak w 2007 przed spadkami FUNDUSZE a cena do wartości księgowej c/kw wzrośnie do 60 złotych.
Powiedziałbym sprzedawać, wtedy zassałbym ile się da ale to nie uczciwe. Kto nie ma akcji niech się przyczai. Gdy bomba pójdzie w górę będzie musiał wskoczyć do ostatniego wagonu. Ale czy zdąży?
Daj spokój. To syf i kiła. Tu nie ma handlu wcale i jest celowe drążenie po kilkanaście akcji. To nie ruszy a jak przyjdzie bessa to pieprznie na 10 zl
po co wskakiwać ? trzeba czekac na 18 zł, a jeśli przebije to na 14 zł wtedy możesz wskakiwać o ile to nie będzie juz bankrut i wtedy sprzedasz po 25 zł przed dywidendą To numer kręcony od kilku lat