Zastanawiam się jak to się stało, że kurs z debiutu poszedł w górę o 100% na 1.40zl a teraz jest tu gdzie jest. Dlaczego nie zatrzymał się przy 0.70gr. komu opłacało się sprzedawać na minusie? Potrafi to ktoś wyjaśnić. ...bo nie byłem tu od początku
1. jesteś właścicielem firmy => wchodzisz na gielde ale nie ma cie w akcjonariacie bo każdy dostaje jakiś pakiet akcji. więc możesz zobic z akcjami co tylko chcesz bo 5 % nie przekroczyłeś. 2. wiesz że za 3 miesiące będą wypuszczane nowe akcje po 10 groszy (giełda o tym NIE WIE) 3. CO ROBISZ ?
ja bym sprzedał i tak się stało, sprawdź sobie przy wejściu na giełdę, duże pakiety zostały sprzedane
to tylko moje domysły, hipoteza, ALE NIE WIERZE ŻE 3 MIESIĄCE TEMU nie wiedzieli że beda chcieli robić 2 emisje po 3 miesiącach.
uwaga PRZYGOTOWANIE EMISJI NIE TRWA 3 MIESIĄCE,
pracuje w firmie S.A która jest na giełdzie i u nas to trwało 6 miesięcy do ROKU. a u nie których dłużej.
a tu po emisji akcji w kwietniu, 3 miesiące później druga emsija -> bylo o tym wiadomo juz przy 1 emisji że to zrobią TYLKO GIEŁDA NIE WIDZIAŁA.
Moze masz racje tylko zeby miec nowe akcje trzeba miec stare?? chyba ze te swoje 60% sprzedali tak wysoko ze teraz odbierajac tylko 20% po 0,1 im i tak sie oplaca.