Zatowarowanie mają piękne, ale kluczowy dla drugiego kwartału kwiecień pogodowo był tragiczny (co było widać po wynikach sprzedażowych konkurencji), a w kwietniu uzyskuje się największe marże z nowego asortymentu. Zatem na dwoje babka wróżyła, co zobaczymy w 2Q. Baza wyników za 2Q była wysoka, pogoda w 2Q rok temu była znacznie bardziej sprzyjająca. Zysk wydaje się oczywistością. Kwestią kluczową jest jaki będzie ten zysk. Ja patrze na spółkę długoterminowo i domyślam się jaki może być jej całoroczny potencjał wynikowy, więc mając na względzie czynniki pogodowe będę bardzo zadowolony z każdego wyniku z przedziału +700 tys. do 1,1 mln zł netto. Oczywiście idealnie by było, gdyby była poprawa zysku, ale z uwagi na powyższe nie mam wobec 2Q takich oczekiwań.
czy w drugim kwartale, który cechował się najgorszą pogodą w kwietniu od wielu lat wypracują 0,5 mln zł, czy też 0,8 mln zł albo 1 mln zł ma znaczenie drugorzędne krótkoterminowo w kontekście tego ile mogą przy obecnych lepszych możliwościach kapitałowych wykręcić w całym 2017 r. Spółka na dziś jest wyceniana na zaledwie 13,9 mln!
według mnie rośniemy ale pod wyniki całego 2017 a nie 2Q. Spółka nadal wyceniana na zaledwie 15 mln zł
Odnośnie wyników, to żeby wywołały ruch wzrostowy powinny być zbliżone co najmniej do ubiegłorocznych. Jeśli więc będziemy koło 1-1,2 mln zł, to uważam, że czeka nas spokojny dalszy ruch w górę. Jeśli wylądujemy w przedziale 0,75-1 mln zł, to pewnie czeka nas konsolidacja do czasu kolejnego raportu w okolicy obecnych cen. Poniżej 0,7 mln zł wydaje mi się, że możemy spodziewać się niewielkiej korekty na średnim obrocie i dalszej konsolidacji w oczekiwaniu na 3Q. Jeśli wynik będzie natomiast powyżej 1,3 mln zł netto, to wtedy spodziewam się wyraźniejszego ruchu w górę. Na ten moment z racji fatalnego pogodowo kwietnia (i słabego sprzedażowo u konkurencji) podchodzę bardzo ostrożnie do swoich oczekiwań. Oczywiście nie mam nic przeciwko miłemu zaskoczeniu, ale zupełnie nie nastawiam się na to.