Co to jakies zarty, wychodzi na to ze chyba w spolki energetyczne tylko zagranica inwestuje a jak USA wolne maja i inni to polski inwestor biedny inwestor 100 tys w 2 godziny, podobnie na Enei i PGE :)
no po co inwestujecie ? przeciez po w(pis)ach widac ze godzicie sie na straty. A tak na marginesie - przestancie robic z tego forum miejsce dowalania innym .
Kolego strate masz wtedy, kiedy sprzedaż poniżej kosztu zakupu. JSW kupiłem średnio za 13 z czymś, spadło do 7 czy 8 już nie pamiętam. Wszyscy pisali jaki to śmieć, bankrut, same negatywne rekomendacje. Ignorowałem wszystkie te opinie i treści, wierzę tylko w to co sam robię - sprzedałem po 50 zł, a mogłem trzymać i sprzedać jeszcze za 80 zł. Tak to działa, jesli inwestujesz luźne pieniądze, których nie potrzebujesz na życie to masz komfort psychiczny i nawet spore spadki nie są straszne. Giełda to sinusoida, po spadkach nastapi wzrost i odwrotnie, wszystko kwestią czasu.
Kolego strate masz wtedy, kiedy sprzedaż poniżej kosztu zakupu. JSW kupiłem średnio za 13 z czymś, spadło do 7 czy 8 już nie pamiętam. Wszyscy pisali jaki to śmieć, bankrut, same negatywne rekomendacje. Ignorowałem wszystkie te opinie i treści, wierzę tylko w to co sam robię - sprzedałem po 50 zł, a mogłem trzymać i sprzedać jeszcze za 80 zł. Tak to działa, jesli inwestujesz luźne pieniądze, których nie potrzebujesz na życie to masz komfort psychiczny i nawet spore spadki nie są straszne. Giełda to sinusoida, po spadkach nastapi wzrost i odwrotnie, wszystko kwestią czasu.
Mądrze piszesz! Ja identycznie podchodzę do tego i też na JSW dobrze wyszedłem tyle że ja po 11 z czymś kupiłem, jak spadło do 8 to też myślałem że H... ale powiedziałem sobie najwyżej przepierdziele. Postanowiłem posłuchać intuicji i swoim przypuszczeniom (zakładałem że musze po 100sprzedać) i nie wytrzymałem a sprzedałem za 76 bo nie wytrzymałem presji jak do 88doszło i zaczeło gwałtownie spadać.
Ja miałem zakup JSW średnio po 60 PLN i cierpliwie czekałem i jeszcze zarobiłem chociaż w dołku mnie ciało jak widziałem po 8 PLN. Gdyby nie PIS to ok. 100 tys PLN miałbym w plecy .
Zapomniałeś tylko numer IP zmienić drogi Ozyrysie. Pewnie Ty kupowałeś po 11zł jak pisałeś wcześniej, a brat kupował po 60zł i napisał z Twojego telefonu, komputera? Hahaha