zakończyło się wezwanie , kolejnym krokiem może być przymusowy wykup akcji, moze tez go nie byc i mali zostana z drobnica na rynku, m.in ja, czy nie sadziacieże warto to przytrzymąc w obecnej sytacji? Pytam bo uczę się giełdy a nie chce stracić tych klkunastu procent zysku które mam, kopiłem po 42zeta.
Fundusz kupił Integera z myślą o powiększeniu skali firmy w przeciągu kilu lat, a następnie odsprzeda dużemu graczowi (Amazon, DHL itp) dobrze rozwinięty i prosperujący biznes. Ale żeby go sprzedać musi mieć 100% udziałów, więc spokojnie czekać na przymusowy wykup akcji, po cenie z wezwania czyli 49 złociszy.
Teoretycznie to mogą po niższej ale i po wyższej albo zostawić. Obniżyć chyba nie ponieważ można wtedy biegłego powołać który wyceni spółkę i po takiej cenie jest wykup.
Wiadomo cos o terminie wykupu pozostałych akcji? Spółka znika z giełdy więc zniknie możliwość samodzielnego podjęcia decyzji o chwili sprzedaży swoich akcji... Jakie są Wasze taktyki?