venomici przeputali kasę z ostatnich dodruków i machlojek, pustka w portfelu skłoniła ich do kolejnego marnego zagrania pod wzrost kursu... List intencyjny... Jak zawsze bez żadnych konkretów, byle tylko upchnąć akcje ulicy po wyższej cenie.
Kilka lat temu pojawiła się informacja o "poważnym inwestorze z Chin". Niestety nic nie wyszło z wielomilionowej inwestycji. Może dlatego, że platforma badawcza była na tyle niewykończona, że drzwi były zrobione z tektury.
venomici znów rolują... Który to już raz?.. Fakty są miażdżące: od początku istnienia zero sprzedaży, zero zysków z inwestycji, zero trafionych inwestycji, tylko dodruk kosztem drobnych. venomici tylko czekają na twoją kasę...