myślałem, że piątkowa sesja to niczym nie uzasadniona mini panika, ale widzę, że dzisiaj (póki co) lepiej nie jest ... inna sprawa, że poszło całe 200 sztuk !!! trochę to dziwne ... liczę, że wkrótce wracamy na właściwe tory.
miana kursu jest o tyle ciekawa że w żaden sposób nie odzwierciedla sytuacji spółki, jej mln na rachunkach i uruchomienia w krótkiej perspektywie czasu nowej fabryki a kwiecień już tuż tuż. Moim zadaniem to co się dzieje to celowa robota abstrahując od otoczenia które też jest na czerwono.
Jaki balon? Jaka celowa robota? Byly oczekiwania na wyzsze zyski r/r wyzsza dywidende i tyle. Oczekiwania zostaly zawiedzione nic dodac nic ująć. Teraz pewnie bedzie pol roku sie kisic bo najlepszy kwartal juz za nami i znowu wzrost pod nadzieje na poprawe sytuacji.
Jak zys r/r mógł być większy skoro surowce ostro podrożały, a pokłosie tego niestety podniesiono ceny produktów a to się kontrahentom nie spodobało i sprzedaż w kraju zmalała. Co do dywidendy zgoda mogła być większa.
Tylko ze spadki zaczely sie po wynikach a po info o dywidendzie jest kontynuacja. Moim zdaniem bylo oczekiwanie na pozytywną niespodzianke i teraz wrocilismy na ziemie. Poprostu mowienie ze to balon bo wyplaca okolo 2 % dywidwndy to jest nieporozumienie.
Sprzedaż na takich poziomach to jakaś pomyłka. spółka jest dywidendowa. poza tym, od dobrych paru miesięcy spadają ceny kakao i cukru. Cukier ze względu na uwolnienie cen będzie spadał jeszcze bardziej. Jedyne co może niepokoić to ograniczenie współpracy z Biedronką (nie produkują już dla nich słodyczy pod marką magnetic) ale to może się przełożyć na mniejszą sprzedaż, na pewno jednak będzie poprawa rentowności. Do tego otwarcie nowej fabryki i optymalizacja kosztów (wymiana parku maszynowego- na rok 2017 inwestycje w fabrykę 74 mln). Więc chyba warto poczekać, na wyniki za I kwartał i półrocze 2017 roku W perspektywie kilkumiesięcznej wyniki będą wyglądać tylko lepiej. Panikarza się wyprztykają, a racjonalni zarobią.
Widze, ze kolko wzajemnej adoracji dziala w najlepsze-;)
Dywidenda 20zl byla w zeszlym roku rowniez. I co z tego jak akcje polecialy z okolic 1100zl na okolice 850zl. Co z tej dywidendy jak stracisz na akcji 100-200zl?
Strace tylko jak sprzedam. A dywidenda 30-40 zloty to kwestia niedalekiej przyszlosci. Szkoda ze wyplaca tylko 20 ale to i tak fajma sumka. Przynajmniej nie musze sie przejmowac chwilowymi wahaniami kursu. Jedyne istotne ryzyko to ze szwajcarzy beda chcieli zdjac wawel z gieldy.
Dnia 2017-03-22 o godz. 15:52 ~taco napisał(a): > Strace tylko jak sprzedam. A dywidenda 30-40 zloty to kwestia niedalekiej przyszlosci. Szkoda ze wyplaca tylko 20 ale to i tak fajma sumka. Przynajmniej nie musze sie przejmowac chwilowymi wahaniami kursu. Jedyne istotne ryzyko to ze szwajcarzy beda chcieli zdjac wawel z gieldy.
Strace jak sprzedam. Dobre -;) Czyli tym tokiem rozumowania jak nie sprzedales po 1200zl to nie straciles bo oszukujesz sie, ze to przeciez MUSI tam wrocic. To ci powiem, ze rok temu w maju uroslo do okolic 1150zl i do jesieni spadalo lotem swobodnym do okolic 850zl. W czerwcu byla dywidenda 20zl ktora nie miala kompletnie znaczenia przy stratach 200zl na akcji.
Dokladnie tak jak piszesz w maju uroslo teraz spadlo za pol roku urosnie jakbym mial sobie liczyc straty i zyski w okresie ostatnich 3 lat to sie mija z celem. Spolka ma super sytuacje gotowkowa, swietny zarząd, zero kredytów, z nowym zakladem przewage technologiczna, dobry produkt (tylko nie piszcie o milce), regularne dywidendy, nie emituja akcji pod stolem. Odpowiedzcie sobie na pytanie - gdyby surowce nie byly tak drogie jak sa teraz to jaka bylaby wycena? Trudne warunki sa odpowiednim momentem na kupno dobrej spolki.
Nie stracę bo w tej cenie nie sprzedam. Spółka dla mnie perspektywiczna: ceny podstawowych surowców spadają, zakład się powiększa i modernizuje, eksport wzrasta, efekt 500+ wykorzystany. Więc dlaczego sprzedawać akcje? Mam wrażenie, że w kolejnych kwartałach sprzedaż może być mniejsza (za sprawą marki Magnetic, bo Wawel w Biedronce jest wciąż obecny) za to zysk procentowo może być dużo większy. Ktoś ładnie napisał, że spółka rozwija się organicznie, powoli, systematycznie ale cały czas do przodu. Uważam, że spadek zysku w 2016 roku o 6 % przy wzroście cen cukru o prawie 30 % to jest wynik godny pochwały. Zadziwia mnie to co się na tych akcjach dzieje, albo ktoś się bawi, albo większość nie rozumie.
Zgadzam się że wynik godny trudnych czasów na surowcach ale większość pewnie by chciała szybko zarobić wielką fortunę a tu zonk. I ta sama większość nie rozumie i w tym pędzie owczym wyprzedaje, pozbywa się a na pewno nie sprzedaję bo sprzedać to godnie zarobić.
Autor: ~dragon [79.188.17.*] 2017-03-22 13:57 Sprzedaż na takich poziomach to jakaś pomyłka. spółka jest dywidendowa. poza tym, od dobrych paru miesięcy spadają ceny kakao i cukru. Cukier ze względu na uwolnienie cen będzie spadał jeszcze bardziej. Jedyne co może niepokoić to ograniczenie współpracy z Biedronką (nie produkują już dla nich słodyczy pod marką magnetic) ale to może się przełożyć na mniejszą sprzedaż, na pewno jednak będzie poprawa rentowności. Do tego otwarcie nowej fabryki i optymalizacja kosztów (wymiana parku maszynowego- na rok 2017 inwestycje w fabrykę 74 mln). Więc chyba warto poczekać, na wyniki za I kwartał i półrocze 2017 roku W perspektywie kilkumiesięcznej wyniki będą wyglądać tylko lepiej. Panikarza się wyprztykają, a racjonalni zarobią.
Linka Ci nie podam bo go nie ma. To, że nie robią już jako magnetic, to moja obserwacja asortymentu w Biedronce. Z tego co zauważyłem to chyba tylko magnetic krówkowa i gorzka z żurawiną to wciąż wyrób spółki wawel. Natomiast, na półkach wciąż są czekolady Wawel i permanentnie można tam kupić ich cukierki na wagę (co dotychczas nie miało miejsca). Resztę czekoladowego magnetica to produkcja jakichś małych zakładów (co biedrze może wyjść bokiem).
Jest jeszcze jednak ciekawa informacja : w 2015 roku sprzedaż do Biedronki wynosiła 25,6%, a w 2016 24,4 %. Biorąc pod uwagę ogólny wzrost sprzedaży oraz to jak firma JMP negocjuje z kontrahentami decyzja o luzowaniu współpracy wydaje się decyzją dobrą.
Drobnica wywala w popłochu nie bacząc na straty. Te 950zł to tylko rekomendacja i żeby jej nie było pewnie na wsparciu na poziomie 1000zł by się obroniło a tak spada. Wczoraj cukier poleciał w dół i wprawdzie dziś jest na plusie ale wiadomo że trend będzie dalej spadkowy więc dla nas to dobrze.
"Efekt stadny dyletanta" działa w najlepsze, a "mózgi" z DM Trigon piszą rzeczy, które wiadomo od dawna, dziwne, że w swoich "wydumanych" analizach nie biorą pod uwagę spadających cen cukru i kakao. A ten element będzie miał istotne znaczenie dla wyników firmy. Cierpliwość jest w obecnej sytuacji Wawela i otoczeniu "inwestycją" z potężną stopą zwrotu.