Niech żyje nam Pilab i rosną nasze portfele, a w nich pieniędzy wiele, niech zawiera kontrakty swawolne, aby dać nam życie dowolne, wypijmy za zdrowie Piećki Krystiana, niech pracuje do rana...
zakochałaś się? To typowe, gdy pozna się kompetencje i akceptowanie Jego (Krystiana Piecki i Pawła Wieczyńskiego i szeregu innych osobowości w DataWalk i Pilabie) wizji i realizacji we Wrocławiu i promowanie w Dolinie Krzemowej, a teraz i w Urzędach Polskich Centralnych dla rozwikłania naszych sezamów finansowych i odzyskiwanie ulatniajacych sie gór pieniedzy. A że Pilab na tym zarobi to ulamek odzyskanych miliardów, a na koniec zauroczenie miliardami Zł/$ na koncie pana Krystiana Piecki za niewiele, pewnie 2-3 lata nęci wiele pszczół. Odpuść sobie i drobna rada: mając 1% akcji Pilabu będziesz samodzielnym milionerem za 4 lata...., to łatwe gdy sie umie czytać i słuchać głosów ze Stanów Zjednoczonych.
Ministerstwo cyfryzacji w czasie "wolnym" w trakcie prac DataWalk na Stany :-) Ale zarobienie nawet 30 mln w dwa lata na tym forum ma sens. A o $ , mocniej ode mnie, myślą i planują w Pilabie. Teraz gdy Pilab powoli odkrywa karty nie warto się sprzeczać. Lepiej mysleć boiznesowo i ocenić ile akcji Pialbu winno być w dobrze zdywersyfikowanym portfelu. Jednoprocentowe wzrosty to dobra droga na nieprzepłacenie.