się tylko giełdą zając. Czy jest to możliwe ? Zona nie wierzy a ja na siłę i jak najszybciej chce jej udowodnić no i dupa. Straciłem prace i za bardzo to mi się nie chce już pracować, mam trochę kapitału ale widzę że za bardzo poddaje się emocja i zamiast być być już około 50 % do przodu bo miałem już tyle wirtualnie to przez panikę lub pazerstwo zrobiłem głupie ruchy ( dokupował jeszcze jak PXM miał górki a wychodziłem z Energi na minusie i bujanie) i jestem około 10 % w plecy a obracam dość sporą kasą. Daje sobie czas do końca lutego jak nie wyjdzie plus to niestety będę szukał pracy. Pozdrawiam Ps. Chętnie przeczytam każdą opinie
Pawlo z tego co piszesz to masz jakieś około 30K wg mnie to nierealne, pewnie chciałbyś z tego odcinać miesięcznie na życie a to jest niewykonalne, nie zawsze będą takie spółki jak pxm i nie zawsze bedzie hossa to po pierwsze, po drugie czasami trzeba zainwestować a wypłata może być np. duża a raz w roku, nie wierze w bezbłednych gości, którzy regularnie kupują w dołkach i sprzedają idealnie na szczytach, wolę inwestować i czekać i nic nie robić kto tak zrobił na JSW dziś jest szczęśliwym i wolnym człowiekiem
wiem że straty bądź zyski są wirtualne czyli do póki nie sprzedasz, ale robię podstawowy błąd jak mam np. PXM na plus 10% to jeszcze dokupuje i zawsze przed samymi widłami bo liczę że pociąg odjedzie i będą drugie widły a tu kolps no i przerzucam kasę np. Energi na małym minusie 3-5 % i nagle sytuacja się zmienia tj PXM w dół a Energa w górę tak już mnie 3 raz bujnęło i jak bym był konsekwentny to bym bankowo był z 50 % do przodu a tak to ciągle muszę odrabiać straty i chyba jutro nie zrobię żadnej transakcji.
Nie pisz takich rzeczy bo i tak cie oskubią, ja też tak zaczynałem zamroziłem kasę w niektórych spółkach i nic więcej nie mogłem zrobić (żal było sprzedawać na dole) wytrzymałem i oddałem z lekkim zyskiem lecz teraz mogłem mieć 100 % kapitału jak zaczynałem lecz powyskakiwałem lub za późno wchodziłem a później to tylko strach ze za wysoko już jest. Ci co zarabiają to mają plan i skubią tych co nie panują na emocjach i mają trochę wolnej gotówki lub hazardzistów a tak na marginesie to z giełdy żyje don patro i to całkiem nieźle(chyba słyszałeś o IFSA, RESBUD, Platynowe itp. itd.)
Z tego co piszesz nie masz dużo pieniędzy . Tak na powolne skonanie . Ale spokojnie . Zapomnij o grze na giełdzie . Stracisz wszystkie pieniądze albo więcej . Nie umiesz tego robić Nie słuchaj żadnych " doradców finansowych " . Co najwyżej możesz inwestować na giełdzie w interwałach kwartalnych . W co ? - nie wolno mi tego mówić . Zapomnij o ropie i złocie . Popatrz na spółki strategiczne dla Polski . Zapoznaj się gdzie były , gdzie są i dokąd dążą . Zapoznaj się z siłami które rządzą spółkami i jakie siły za nimi stoją . Masz bardzo dużo pracy przed sobą . Ostatnie - nie inwestuj więcej niż 50% tego co masz . Niech Cię czasem nie kusi brać pożyczkę pod inwestycje . To będzie twój koniec . Powodzenia .
Trzeba mieć właśnie od 200000 wzwyż może warto mieć spółki które płacą dywidendę jeżeli spadnie to chociaż dywidenda zostaje ale ja też dużo błędów popełniłem inwestuję ponad 20 lat ale narazie jestem minusie
Dla mnie to takie minimum tj średnia pensja krajowa. Osobiście odradzam taki sposób zarabiania na życie. Za duży stres. Inne jest podejście jeśli pracuje się na etat. Wtedy zarabianie na giełdzie można potraktować jako dodatkowe źródło przychodów. I nie ma takiego stresu jeśli coś się nie uda.
Lulka , Ten Pan nie ma kasy by upaść i nie ma wiedzy by iść do przodu . Więc co ? Pierw musi zdobyć wiedzę . są inwestorzy ( nie gracze ) co rok w rok mają do przodu 400 - 1000 % . Na forum ich tu nie ma . Bardzo trudny jest do nich dostęp . Oni cicho siedzą . Skąd takie zyski ? Mają poprawne informacje " wyprzedzające " .
przyjmując pawlo za punkt wyjścia, to co napisałeś - zdecydowanie Ci odradzam. Co prawda giełda nie jest dla mnie jedynym źródłem dochodu , ale ważnym jego elementem.
Po pierwsze dysponujesz za małym kapitałem. Nie zrozum mnie źle, ale niewiele mniejszą kasę jaką Ty masz w pxmie /po korekcie jaką zrobiłeś/ – to ja przeznaczam na zakup "wynalazków" giełdowych dla zabawy i odreagowania.
Po drugie, to wymaga ogromnej samodyscypliny, a na podstawie tego co napisałeś w poście otwierającym wątek – jesteś jej pozbawiony w ogóle.
Po trzecie nie dawaj wiary opowieściom na forach , jak to ludzie wyciągają z giełdy po kilkaset procent rocznie. To są bzdury i najczęściej piszą to ludzie, którzy potopili na gpw większość kapitału, a wyszedł im jeden strzał.Tyle, ze w międzyczasie "zapomnieli" ile stracili.
Po czwarte, Twój tok pojmowania tematu wyklucza możliwość pozyskiwania z giełdy jakiejś tam odmiany „pensji”. Jeżeli rezygnujesz z pracy, a masz rodzinę , to musisz pozyskiwać kwoty miesięczne, które tej rodzinie będziesz przekazywał. A miesięcznie jak wyciągniesz 5-8% na czysto to jest bingo. Ale wyciągniesz to tylko wówczas, jeśli poza tym , co masz w obrocie – drugie tyle masz w gotówce na okazje giełdowe. A kwotę jaka dysponujesz dzielić się nie da, bo nie będziesz miał czym grać.
Abstrahuję od faktu / to po piąte/ że potrzebna jest wiedza i znajomość psychologii.
wystarczy czytac forum, byl tu kiedys taki FIX-FAX 89... pisal ze Polimex to potega, zeby kupowac i jak sie go ktos posluchal to juz bylby zdrowo do przodu.Forum to kopalnia wspanialych ludzi pomagajacych sobie na wzajem. Jak chcesz moge Ci doradzac napisz do mnie na maila; rabinzyjacywbiedzie@calusek.pl
Wp1 dobrze Ci napisał . O tych co mają 400 - 1000% rocznie na forach nie poczytasz bo na forach ich nie ma . Są tacy co żyją z giełdy i to bardzo dobrze . Nic za darmo . Za informacje " wyprzedzające " o których wspomniałem trzeba dobrze zapłacić . System bankowy w Polsce jest ustawiony na miesięczne wpłaty . Jest jedno ALE . Jeżeli udowodnisz że masz kwartalny dobry dochód to zaproponują Ci bankowość prywatną . To jest zupełnie inna liga .
@mieszkol.Chcesz , by rozumiec - maja "poprawne " informacje zwabe inaczej wyprzedzajacymi ,oczywista na conajmniej 2 tygdni przed ich ogloszeniem :)
A skoro wiesz , ze tak jest to kurcze czemu tutaj jestes a nie z nimi. Ja tez bym chciala byc z nimi :)
Wtedy pojechala bym na Hawaje z Gosia :)
@pawlo No i masz wyklad kogos, kto juz zrealizowal pierwszy zysk na Polimexie - we wrzesniu 2015 sprzedajac (namawial nas -forumowiczow rowniez) akvje w okolicach chyba 6.35.
Odpowiedz sobie , ile mogl zrobic koleczek na samym Poli przez kolejne 16 miesiecy -do teraz.
Ale zeby tak "grac" trzeba miec doswiadczenie ,wiedze , intuicje, szczescie , wolne srodki zawsze pod reka, umiec reagowac na zachowania tlumu gieldowego, byc zdyscyplinowanym i pswiecac tej gieldzie czas conajmniej od poniedzialku do piatku,odpoczywac w soboty i niedzie i koniecznie raz do roku wyjechac z bliska Ci osoba na urlop , by sie zresetowac i dalej grac.
Ale do takich wnioskow mozesz dojsc po latach obecnosci na gieldzie lub czasami wcale ,nawet jak bedziesz na niej dlugo...
Do tego kroju ludzi JESZCZE dojścia nie mam . Szukam poprzez innych ludzi którzy dojście do nich mają . To potrwa . Teraz nie błądzę . Czasami mogę nie dojść tam gdzie chcę , ale nie szukam pieniędzy ze świecą w ręku .
Są sukinkoty,którzy mają informacje i do tego,po osiągnięciu odpowiedniego obrotu,niską prowizję albo wcale,Tacy mogą robić kółeczka na groszowej różnicy.To oni ugrywają najwięcej.
Wiedzą, umiejętności to można się nauczyć. Ale poza tym trzeba mieć stalowe jaja (albo inna część ciała) żeby nie kierować się emocjami. Inna sprawa to z tym kapitałem to żonie na kosmetyki będziesz mógł zarobić.
no to z tego co piszesz to jutro spanikujesz i sprzedaż przy 5,6-5,7 i znów będzie klops ale myślę że tu korekta będzie w granicach 4,9-4,8 i to w tym miesiącu- na takich spółkach tak to wygląda no nie mniej jednak wiadomo że tu pewnie będzie wkrótce dwucyfrowa cena, ale to tak w ciepłych miesiącach
PXM 12.000 a nie 1.200 po 6.38 kurcze a 5 minut później 6.1 - 5.9 no miało rosnąć a nie spadać
na początku źle napisałem z tym PXM 1.200 następnie sie poprawiłem na 12.000 . Uważny forumowicz wychwycił Kapitał około 100 tyś i zysk 5-8 % miesięcznie to chyba nie jest mała kasa ? A miałem np PXM po 4.8 20.000 i co jak bym poczekał to 30tys - 40 tys mogło być i to zaledwie w miesiąc. Brak konsekwencji i panika ale jak ktoś napisał trzeba kilka razy upaść aby chodzić i jeżeli będzie w lutym PXM po 7 zł to 5 tyś przytulę. A może będzie to już jutro ? wiem że teraz jak będę miał 8-10 % to wywalam akcje a nie liczyć na mega hosse i wpadać w korekty spanikowany . Ciesze się że nikt nie pisał o kreskach bo jak by to było takie proste to każdy by zarabiał. Pozdrawiam
Ja swietuje pierwszy rok na gieldzie.Sprzedalem mieszkanie i zainwestowalem w PHN i Autopartera jak debiutowal.PHN trzymam do dzis Autopn sprzedalem ze 100% zyskiem i kupilem Celonph w debiucie i znowu strzal - trzymam do dzis.Po drodze kupilem CDR po 47,- odpal do dzis ...wiec chyba trzeba miec troche fuksa.Robie tez bledy z przeskakiwaniem z kwiatka na kwiatek ale na male kwoty.Pracy nie rzuce bo dobrze zarabiam i co miesiac mam na dokladke a poza tym odpoczywam w tym czasie od gieldy.Jak PHN ruszy z kursem to kupie nowe mieszkanie w Yacht Parku a moze starczy na zagle :-)
@mieszkl.Jak znajdziesz - podczep i mnie i pamietaj zglosilam sie do Ciebie pierwsza:)
Pozdrawiam i zycze udanych decyzji gieldowych.
Bede Cie uwazniej tutaj czytala , bo tylko nieliczni wnosza cenna wiedze dla tych ktorzy chca sie od Nich uczyc :)
Jestem Polakiem i tu na forum są Polacy którzy są bardzo zagubieni . Dlatego troszeczkę się udzielam , nie jestem mądrzejszy ale więcej wiem . Każdy ma balast doświadczeń który ciąży jak kula u nogi . To jest bardzo złe . Dam Ci przykład . jesteś na wzgórzu i oglądasz las . Ktoś prosi opisz ten las . Coś napisałaś . Następnie mówi wejdź do tego lasu . Wchodzisz . Tam Cię pogryzą pająki, komary , są piękne paprocie , grzyby , kleszcz Cię ukąsi , może odyniec Ci szablą tyłek przeora itd. itp. Wychodzisz z lasu i idziesz na to samo wzgórze . Prośba - opisz ten las . Twój opis będzie zupełnie inny od poprzedniego choć patrzysz z tego samego wzgórza na ten sam las . Ja w tym lesie byłem..... Widzisz - pierwszy opis lasu jest balastem który zrzuciłaś po wejściu do lasu .
Z tego co pamiętam Gekko też miał "informacje wyprzedzające" i zarabiał 800 tys $ dziennie. Wszystko dobrze szło dopóki pokłócony z nim Bud Fox go nie nagrał i zapewnił mu kilka lat pobytu w pierdlu....
Większość z was to pewnie od niedawna na giełdzie czyli dzieci hossy. Inwestorami będziecie mogli się nazwać jak przeżyjecie bessę. Wtedy jak będzie leciało wszystko w dół to nie będziecie spać po nocach. Po bessie z tych co dzisiaj piszą na forum zostanie 10-20% graczy. Reszta straci kapitał.
no właśnie wiem, że pośpiech jest złym doradzą, ale też wiem że jak grałem biernie w zeszłym roku to i tak rok na plusie . Wiem też że jak siedzę teraz non stop przy kompie to zdażają sie cdziennie dobre okazje , problem w tym żeby być konsekwentnym . Dzięki za rady i juto na bank do końca sesji nie otwieram forum ponieważ niepotrzebnie poddaje się sugestią. Pozdrawiam
@mieszkol Bardziej obrazowo tego nie mogles ujac.Opis bardzo trafny-wiem cos o tym. Najwazniejsze, by nie dac sie pokonac .
Trzeba sie podniesc , uczyc od innych i isc dalej.
Niektorzy - slabi psychicznie musza zrezygnowac.
Ja wyznaje zasade- co Cie nie zabije , to Cie nie pokona.
@mieszkol Nie wiem kogo masz na mysli piszac "innych"
Piszac o nauce ,zawsze mysle o tych ktorzy wiedza wiecej, maja doswiadczenie etc , Nie ma znaczenia czy ta wiedza bedzie napisana czy przekazana w rozmowie...
Moim zdaniem za bardzo spekulacyjnie podchodzisz do tematu a to znacząco zwiększa prawdopodobieństwo porażki. Giełda to gra długoterminowa. Jest 1 dobry miesiąc taki jak styczeń a potem może być 12 miesięcy kiepskich.
Powinieneś zbudować solidny portfel inwestycyjny złożony z 8-10 spółek a nie pakować większość swojej kasy w jedną i to na dodatek spekulacyjną. Może i będzie ten Polimex po 10 zł i zarobisz tłusto ale jak spadnie o 15% to będziesz odrabiał stratę pół roku albo i dłużej. - Dobrze się gra jak się zamyka zyskowne transakcje ale stratne też są i źle wpływają na "morale" i robi się głupie ruchy. - Tak jak już wyżej było napisane, konieczna jest wolna gotówka - daje spore pole manewru - Większa ilość spółek w portfelu może obniżać zysk ale również daje większe pole manewru i zwiększa bezpieczeństwo. - Lepiej kupować spółki dywidendowe niż takie które nie płacą dywidendy. - No i oczywiście trzeba czytać, info, raporty itd. ale to truizm. Na spekulacji tak jak Ty starasz się grać to bym sobie odpuścił - to trochę jak zabawa na kontraktach indeksowych czy foreksie. Jak pojawia się info na necie to już jest po frytkach.
Aleks , Dobrze piszesz . Jak na GPW 8 - 10 spółek w portfelu jest w sam raz . Gotówkę trzeba mieć swoich pieniędzy a nie pożyczonych . Ja spółkom w swoim portfelu przyglądam się raz na tydzień , innym co miesiąc a innym co kwartał . Bieżące informacje podane w biuletynach , komunikatach itp. są poprawne ale nieaktualne . Przestarzałe . Trzeba mieć dostęp do informacji nadchodzących . Wtedy jesteś na czasie . WIEDZA jest kluczem do sukcesu .
Kilku mądrych ludzi Ci się ty wypowiedzialo (co na forum nie jest częstym zjawiskiem). Przeczytaj kilka razy i skontenpluj. Gdyby ktoś miał złoty środek na sukces na giełdzie to już dawno by o niej zapomniał popijając drinki z parasolka gdzieś na Karaibach