konkrety Panowie, po co to wróżenie z fusów. Jakie macie podstawy? prędzej uwierzę, ze cześć drobnych nie ma ochoty czekac 2-3 miesiace i po prostu wycofuje sie ze społki, bo na innych spółkach (energetyce, gornictwie, games) w tym czasie zarobią, a potem wrócą obkupić sie przed dywidenda. Albo ze ktos co jakis czas czysci SL i dokupuje. Bo to okazja łyknąć akcje Echo okolo 5,50
na nic kolego nie naganiam mam 30k akcji kupione po 4,1 więcej teraz nie dokupię bo kapitał na tą chwile zamrożony natomiast mogę papier sprzedać bo zarobek mam plus dywidenda tylko przy takich obrotach jak są od dwóch dni to kurs jutro spada do5,4
Prawda taka, że ktoś wyrzuci większą ilość i kurs spada. Sam mam 17 000 akcji i jestem w stanie ruszyć kurs o jakieś 10 groszy albo więcej. Niemniej jednak nie ma co panikować, rosło od 5,10 do 5.96. Zrobi przysiad i wyskoczy.
Też mam sporo 20k, chwilowo część uszczuplę ale tylko aby odkupić taniej powodem tego jest szykująca się korekta na szerokim rynku,a to też dotknie zapewne Echo
jaki ma sens wzajemne nakręcanie się na spadki, i to jeszcze przy tak przekonujących argumentach ?(śmiać się chce jak się czyta uzasadnienie dlaczego ma spadać i jak nisko) prawda jest taka, że echo nie ma powodów spadać, ale też nie może tylko ciągle codziennie zamykać się na 2-3 % + jeżeli ktoś ma słabą psychikę i nie toleruje kilku % spadków to raczej nie zarobi na giełdzie,
Dnia 2017-01-12 o godz. 20:37 ~voodz napisał(a): > jaki ma sens wzajemne nakręcanie się na spadki, i to jeszcze przy tak przekonujących argumentach ?(śmiać się chce jak się czyta uzasadnienie dlaczego ma spadać i jak nisko) > prawda jest taka, że echo nie ma powodów spadać, ale też nie może tylko ciągle codziennie zamykać się na 2-3 % + > jeżeli ktoś ma słabą psychikę i nie toleruje kilku % spadków to raczej nie zarobi na giełdzie, >
Ja nie panikuję bo dla mnie nie liczy się do końca kurs akcji a ilość jaką systematycznie w miarę środków powiększam... Na echo trzeba być cierpliwym i za to zostaniemy wynagrodzeni...
a teraz pytanko do wszystkich negatywnie nastawionych czy śledzicie na bieżąco informacje z echo, czy wasza inwestycja ogranicza się do kupienia akcji i forum i na tej podstawie prognozujecie? czy ktoś sobie zadaje trud sprawdzenia lokalizacji inwestycji, przejrzenia postępów sprzedaży, planów zagospodarowania okolicy posiadanych działek ziemi, gotowych projektów itp itd? czy np zostało zauważone, że np wczoraj kilkanaście mieszkań zostało sprzedanych, a od początku stycznia w rezerwacji było około 92 lokale?
Każdy ma swoją politykę i taktykę, ja mam tu sporo papierka więc pewne ruch północ - południe dają niezle zarobić ale docelowo papierek w zasięgu musi być.