No i sprawdziło się. Wygląda na to, że teraz będą pewnie po kilkadziesiąt tysięcy akcji obejmować, bo pewnie za dużo kasy nie mają, patrzeć jak wchodzi w rynek, a następnie zgłaszać się po dokładkę. Z resztą pewnie nie chcą za dużo za jednym rzutem obejmować, bo kurs ostatnio pogrzał, a zawsze może się cofnąć i nie będzie wtedy komu sprzedać.
Jakie "wchodzi w rynek"?
To są akcje niedopuszczone do obrotu.
Upłyną tygodnie,zanim dopuszczą.Zapewne, nie będą dopuszczać paczkami, bo jest to nieekonomiczne.
Coś innego szykują, może zbywającego komuś poza rynkiem, bo fundy warrantów nie biorą.
Tak czy inaczej, akcje te szybko nie trafią na rynek